System sterowania tak dynamiczny, że przyprawia o zawrót głowy, grafika rodem z Twojego ulubionego anime i twórcy, który na swoim koncie mają wiele gier z bardzo dobrymi systemami walki… To wszystko znajdziesz w Blue Protocol i pewnie pomyślisz “łał, ale tu będą epickie pojedynki z bossami i przyprawiające o rumieńce walki gracz kontra gracz”. Cóż, nie podpalaj się za bardzo i lepiej przeczytaj wpis do końca.

Blue Protocol

Złożoność chińskiej bajki

Za Blue Protocol odpowiada nie byle kto, bo Bandai Namco. Niemal wszystkie ich gry były co najmniej dobre, ale MMORPG to jednak wyzwanie innego kalibru. Do tego rynek MMO nieco kuleje, więc stąd coraz częstsze przebąkiwania w internecie o Blue Protocol. W dodatku grą zaczęli interesować się gracze z całego świata, bo produkcja będzie miała premierę w każdym zakątku naszej pięknej planety.

Świat Blue Protocol jest trudny do opisania. Bohaterowie posługują się oklepanymi mieczami, żeby po chwili przywołać potężne istoty otoczone ogniem. W miastach znajdziemy twory najnowszych technologii, ale poruszać będziemy się na klasycznych (jak na MMORPG) mountach. Pełno kontrastu przedstawionego w grafice przywołującej na myśl wielkobudżetowe anime.

Bardzo podoba mi się rozwiązanie interfejsu. Jest on bardzo minimalistyczny przez co immersja z pewnością będzie na wysokim poziomie i paski z umiejętnościami nie będą odwracały uwagi od zapierających dech w piersiach widoków stworzonych przy udziale Unreal Engine 4.

Zaawansowane technologicznie cudeńko do craftowania.

Gdzie nie sięgniesz wzrokiem

Kiedyś MMORPG dążyły za wszelką cenę do tego, żeby dysponować otwartym światem, niekoniecznie spójnym i interesującym. ► Z resztą również podzielonym na mniejsze fragmenty, ale niewidoczne dla oczu. Bandai Namco na Blue Protocol ma nieco inny pomysł.

Świat gry podzielony jest na części, które są sporej wielkości, a świadczy o tym obecność mountów. Jeśli miałbym te fragmenty mapy do czegoś przyrównać, to najbliżej byłoby do Final Fantasy XIV. Jednak Blue Protocol opanowało sztukę iluzji do perfekcji, bo gdy nasz bohater stanie na krawędzi klifu, to przed jego błękitnymi oczyma rozpościerają się bezkresne, piękne widoki dające poczucie wolności.

Może wszędzie nie dobiegniesz, ale przynajmniej widoczki ładne.

Zrób sobie herosa

Jednak czy oczy mają być błękitne to już zależy od nas. W Blue Protocol mamy do dyspozycji kreator postaci, który nie jest tak rozbudowany jak chociażby w Black Desert, ale daje na tyle sporo możliwości, że klona naszego bohatera będziemy spotykali rzadko. Przy tworzeniu postaci nie mamy możliwości płynnej regulacji różnych fragmentów ciała, ale korzystamy z kilku przygotowanych propozycji.

Dzieło Bandai Namco nie określa nam z góry jaką klasą będziemy grali. Zależy to od broni, którą aktualnie się posługujemy, a do wyboru mamy dwa topory, miecz oraz tarczę, różdżki i łuk. Oczywiście możemy się między nimi zmieniać, choć prawdopodobnie będzie to możliwe tylko w mieście.

Każdy bohater będzie dysponował standardowym atakiem pod lewym przyciskiem myszki oraz atakiem alternatywnym pod prawym przyciskiem. Do tego cztery umiejętności charakterystyczne dla danej klasy oraz jedna super umiejętność zwana ultimatem. Na deser do walki możemy wystawić dwa stwory zwane Imajinnami, ale o tym później.

Każda z umiejętności posiada dwa warianty, a warianty te mają trzy poziomy rozwoju. Każda umiejętność posiada także dwa modyfikatory. Oznacza to, że mając cztery umiejętności wybieramy dla każdej z nich jeden z dwóch wariantów. Do tego trzy z czterech umiejętności możemy wzmocnić jednym z dwóch modyfikatorów. Mam nadzieję, że jest to jasne, ale dla zobrazowania dorzucam screena.

Drzewko umiejętności, prócz aktywnych skilli, ich warianów oraz modyfikatorów, oferuje również standardowe pasywne zdolności. Może to być zwiększony atak, przyspieszona regeneracja staminy czy innej many. W szczegóły nie będę się wdawał, bo ciężko rozczytać coś z japońskich znaczków.

Blue Protocol MMORPG Skille
Po lewej stornie perki dotyczące skilli aktywnych, a po prawej pasywki.

Kolejna odsłona Pokemonów?

Nie tak dawno dostaliśmy w nasze ręce ► Temtem, a tu zapowiada się kolejne kolekcjonowanie stworków. Tym razem nazwano to Imajinn System. Imajinny możemy podzielić na trzy główne typy – bojowe, wspomagające oraz takie, które posłużą nam za mounta.

Zacznijmy od bojowych. Takie Imajinny będziemy mogli przyzywać w trakcie walki na krótką chwilę. Zazwyczaj zadają one obrażenia i dodatkowo zwiększają nasze statystyki. Do dyspozycji będą łatwo dostępne, małe stworki, jak i wielkie, potężne stworzone na wzór bossów. Te drugie będą znacznie silniejsze, ale również będziemy mogli z nich rzadziej korzystać. Do tego każdy Imajinn bojowy będzie opisany statystykami, więc Imajinn System to gratka dla kolekcjonerów rzadkich i potężnych okazów.

Imajinny wspomagające są elementem ekwipunku naszego bohatera i możemy je zdobyć głównie z questów. Pełnią dość standardową rolę, bo zwiększają statystyki naszego bohatera, ale z czasem Bandai Namco pewnie ujawni coś ciekawego.

Ostatni typ stworków, który pełni rolę wierzchowców, nie jest raczej żadnym przełomem. Jednak ciekawą sprawą jest, że z mountów nie będziemy mogli korzystać cały czas. Każdy z mountów będzie posiadał określoną ilość wytrzymałość, a po jej wyczerpaniu wierzchowiec zrzuci nas z grzbietu i zniknie.

Blue Protocol Imajinn
Przykład Imajinna w postaci dzika.

Gierka nie dla epileptyków

Po założeniu wszystkich rupieci możemy ruszać na podbój świata Blue Protocol. O Systemie umiejętności już wspominałem, więc teraz trochę o wrażeniach z walki. Bandai Namco ma doświadczenie z płynnymi i efektownymi systemami walki, więc nie inaczej jest w ich MMORPG.

Umiejętności mamy stosunkowo mało, więc nasza uwaga powinna się skupiać na odpowiednim pozycjonowaniu postaci oraz używaniu uników. Twórcy uwzględnili nawet walkę po wyskoku w górę, a wygląda to bardzo przyjemnie i z pewnością jest równie relaksujące. Całość oparta jest na systemie soft target, czyli atakujemy najbliżej znajdującego się przeciwnika.

Blue Protocol MMORPG
Jeden ze spokojniejszych screenów, które udało mi się zrobić.

Gracze przeciwko środowisku

Tutaj odkryję tajemnicę ze wstępu do artykułu. Twórcy nie zdecydowali się na wprowadzenie żadnej aktywności gracz kontra gracz. Dla mnie, jako gracza lubującego się w ► PvP, jest to niebywały zawód, bo taki system walki w PvP mógłby się sprawdzić wyśmienicie. Jednak dzięki temu twórcy będą mogli się skupić na dopracowaniu aktywności PvE, a tych już zapowiedzieli całkiem sporo.

Do wyboru mamy standardowe dungeony 6-osobowe w dwóch poziomach trudności. Będziemy mogli je również przemierzać solo, ale będzie to wymagało znacznie większego zaangażowania niż w przypadku przeciętnego gracza.

Pojawią się także 20-osobowe raidy, które zaoferują wszystko to, czego spodziewamy się po aktywnościach PvE w większej skali. W świecie gry również zdarzy nam się spotkać World Bossa, niestety nie wiadomo ile osób będzie potrzebnych do ubicia takiego jegomościa.

Na koniec może słowa otuchy dla fanów PvP. W Blue Protocol będzie możliwość konkurowania z innymi graczami poprzez walki Party versus Party. Jedną z takich aktywności będzie arena, na której dwie drużyny będą ścigały się ze sobą w zabijaniu potworów… A to już brzmi ciekawie, choć niedosyt wciąż pozostaje.

Arena w Blue Protocol
Panowie z Bandai Namco prezentuja jak wygląda arenka.

Złóż sobie mieczyk

Każda z wspomnianych aktywności pozwoli nam na zdobycie surowców. W Blue Protocol pierwszy lepszy stworek nie wypluje nam gotowego miecza, a różne materiały. Podobnie będzie z Imajinnami, które również będziemy mogli stworzyć z odpowiednich przedmiotów.

Cały ekwipunek będzie podzielony na tiery. Surowce do nich będą do zdobycia w raidach oraz dungeonach o odpowiedniej trudności, a także w świecie gry podczas zbierania roślin i skałek.

Każdy element ekwipunku będzie standardowo podzielony również na stopnie rzadkości, więc z czasem spotkamy się z epickimi, a nawet legendarnymi przedmiotami. Taki system tworzenia przedmiotów z materiałów daje pewność, że crafting będzie żywym i angażującym systemem.

Bandai Namco MMORPG
Menu craftingu, które ujrzymy po skorzystaniu z ustrojstwa przedstawionego na pierwszym screenie w tym artykule.

Ile pieniążków trzeba?

Ano Blue Protocol zostało zapowiedziane jako F2P… Pewnie od razu pojawią się obawy przed ► P2W, ale twórcy przygotują dla nas battle passa. Ten system sprawdza się w wielu grach pokroju ► Fornite’a czy Teamfight Tactics, więc i tu nie powinien być rozczarowaniem.

Inna sprawa, że prócz kosmetyki odblokowywanej wraz z progresem w Battle Passie, obiło mi się o uszy coś o kluczykach do skrzynek dostępnych zarówno z dropa, jak i z Item Shopu. Nie przejmowałbym się tym zbytnio, bo informacja w żadnym stopniu nie jest potwierdzona przez twórców.

Jeśli ktoś chciałby zagrać jak najszybciej, to Bandai Namco szykuje otwartą betę, na którą otrzyma dostęp 50 000 graczy. Była zapowiadana na marzec, jednak z racji sytuacji panującej na świecie zostanie przesunięta na nieco późniejszy termin.

Bandai Namco MMORPG
A czy Ty stworzysz postać w Blue Protocol?

Co sądzę o Blue Protocol?

Szczerze mówiąc nie wiem czy w ogóle zagram w Blue Protocol. Wiem, że gierka będzie dysponowała żwawym systemem walki i rozbudowanym PvE, ale ja jestem graczem PvP, więc musiałaby mi zaoferować coś więcej… No i tutaj czekam na więcej informacji odnośnie rozwoju postaci, jak bardzo będzie można modyfikować skille i jak dużo frajdy przyniesie system Imajinnów, bo w innym wypadku pooglądam gameplay’e, pokręcę nosem i wrócę do grania w ► Lineage 2.

Doceń mnie polubieniem i podziel się z innymi, jeśli masz ochotę :)

Dodaj komentarz

Zamknij Menu
close

Psst... Kolego. Proszę kospnąć lajka.

Wbijaj, pogadamy na żywo!
Polub mnie na FB i bądź na bieżąco!
Polub mnie na FB i bądź na bieżąco!
Znajdź kolegę do gry!