Odpalenie “króla MMORPGów” w wieku 10 lat przysporzyło mi sporo problemów. Zarówno, żeby namówić rodziców do zakupu, jak i ze względu na brak własnej karty kredytowej, która była potrzebna do aktywacji konta. Jednak po pokonaniu wszystkich przeciwności losu w końcu historia World of Warcraft stała przede mną otworem, a prawdziwa zabawa (i mordęga) miała się dopiero rozpocząć.

W tym artykule, podobnie jak w ⇒ poprzednim, który dotyczył Lineage 2, postaram się przedstawić jak bogata jest historia World of Warcraft i wcale nie chodzi tu o fabułę (której opisu będę unikał). Bardziej mowa o ewolucji mechanik z dodatku na dodatek i czym wyróżniały się kolejne wersje WoWa.

Historia World of Warcraft

Historia World of Warcraft – Classic (Vanilla) – 2004

Wersja, która była tak mocno oczekiwana, a jej zapowiedź na BlizzConie spowodowała tego wieczoru znacznie zwiększone zużycie papieru toaletowego i chusteczek wśród fanów World of Warcraft. W końcu nastał ten dzień, ale co tak naprawdę oferuje WoW Classic?

Ano długie levelowanie w trakcie którego może czekać nas niemiłe zaskoczenie pod postacią braku questów i konieczność grindu. Samo wyruszenie na wyprawę bez pożywienia prawdopodobnie skończy się szybkim zgonem albo spędzeniem większości czasu pod drzewkiem i regenerowaniem życia oraz many. O ile oczywiście będziemy wiedzieli w którym miejscu questa mamy wykonać. Na szczęście teraz mimo, że teoretycznie wracamy do przeszłości to czeka nas nieco ułatwień. Między innymi możemy pobrać addony, ale kiedyś jedyną opcją była strona Thottbot. Tutaj ciekawostka – z okazji premiery Vanilli WoWhead przygotował skórkę na swoją stronę, która zabierze nas w nostalgiczną podróż do czasów wspomnianego Thottbota.

Co jeszcze? 

  • Paladyn tylko dla Przymierza, a Szaman tylko dla Hordy, 
  • Maksymalny poziom to 60,
  • Mount 60% od 40 poziomu, a 100% od 60,
  • Brak możliwości przekazania soulboundowych przedmiotów nawet w obrębie jednego rajdu (w WoW Classic zostało to zmienione),
  • Konieczność posiadania amunicji do broni palnej,
  • Możliwość noszenia dwóch zestawów broni (np. łuk oraz dwa miecze u huntera),
  • Drzewka talentów,
  • Brak aren PvP, a na początku również battlegroundów (tę rolę pełniło Hillsbrad Foothills, które w Battle for Azeroth pojawia w formie dodatkowej aktywności PvP),
  • I pewnie wiele, wiele więcej.

Historia World of Warcraft – The Burning Crusade – 2007

Kilka tysięcy godzin spędzonych na moim szamanie i świetni ludzie poznani w tamtym czasie (pozdrawiam Deadlyshada). Bardzo udany dodatek, który spowodował, że populacja serwera globalnego serwera wystrzeliła w górę. Do tego rozwój serwerów prywatnych takich jak Sunwell (tutaj pozdrawiam Stalową Gwardię oraz The Fibrylators) czy Hellground – to wszystko potwierdzało z jakiej jakości produkcją mamy do czynienia.

Co jeszcze?

  • Krwawe elfy i Draenei zasiliły szeregi Hordy i Przymierza,
  • Możliwość gry paladynem po stronie Hordy oraz szamanem w Przymierzu,
  • Maksymalny poziom zwiększony do 70,
  • Wprowadzenie Outlandu składającego się z siedmiu krain oraz innych lokacji,
  • Nowe mounty i możliwość latania po Outlandzie,
  • Nowa statystyka resilience (w PvP zwiększa obrażenia zadawane i redukuje obrażenia otrzymywane),
  • Wprowadzenie aren PvP oraz nowego battlegrounda Eye of the Storm,
  • Więcej rajdów oraz dungeonów,
  • Nowe talenty dla wszystkich klas oraz zmiany w statystykach,
  • Zmiany w craftingu.
Historia World of Warcraft
Shattrath - główne miasto w The Burning Crusade.

Historia World of Warcraft – Wrath of The Lich King – 2008

Tutaj historia World of Warcraft była szczególnie szczęśliwa – aż dwanaście milionów aktywnych graczy, niesamowite. Przez wielu WotLK uważany jest za najlepszy dodatek głównie za sprawą możliwości odwiedzin lodowej twierdzy Króla Lisza, a także świetnego PvP. Do tego należy wspomnieć o nowej, niesamowicie klimatycznej klasie – Death Knight. Po prostu więcej tego samego, ale jeszcze lepiej wykonanego niż w TBC.

Co jeszcze?

  • Zwiększono maksymalny level do 80,
  • Dorzucono Northrend zawierający aż 11 lokacji oraz Dalaran (nowe główne miasto),
  • Zmieniono/dodano kilka nowych lokacji w Azeroth,
  • Nowe lokacje PvP – Wintergrasp, Strand of the Ancients, Isle of Conquest oraz Orgrimmar i Dalaran arena,
  • Zmiany w profesjach, w tym dodanie Inskrypcji,
  • Więcej frakcji dla których można zdobywać reputację,
  • Dorzucono nowe talenty dla wszystkich klas oraz umożliwiono przełączanie między dwoma specjalizacjami.

Historia World of Warcraft – Cataclysm – 2010

Przyznam się szczerze, że ta konkretna historia World of Warcraft jest mi najmniej znana i był to czas, w którym prawdopodobnie zagrywałem się w inne gry MMORPG. Czym się charakteryzował? Świat Azeroth przeszedł przez kataklizm i dzięki temu pozmieniało się sporo starych, dobrze znanych lokacji. Do tego z pewnością charakterystyczne były ilości zdrowia naszych bohaterów sięgające setek tysięcy, a to skłoniło deweloperów do rozmyślania nad stat squishem w przyszłości.

Co jeszcze?

  • Limit poziomów to 85,
  • Wprowadzono rasę Worgenów dla Przymierza oraz Goblinów dla Hordy,
  • Zmiany świata Azeroth pozwoliły na używanie latających mountów w każdej części świata,
  • Sześć nowych wysokopoziomowych lokacji,
  • Nowe rajdy oraz dungeony,
  • Lokacje PvP takie jak Tol Barad, Baradin Hold, Battle for Gilneas oraz Twin Peaks,
  • Przeprojektowanie klas, zmiany w talentach oraz statystykach,
  • Rozwinięcie profesji oraz dorzucenie nowej – archeologii,
  • Nowe kombinacje ras i klas,
  • System transmogryfikacji.

Historia World of Warcraft – Mists of Pandaria – 2012

Mój wielki powrót po sporej przerwie i od razu miłość od pierwszego wejrzenia. Krainy, które do tej pory są moimi ulubionymi w WoWie, a wynika to pewnie po części z mojego zamiłowania do azjatyckich klimatów. Prócz tego w Mists of Pandaria pojawił się kolejny gamechanger – monk, czyli nowa klasa. Od MoPa stał się on moim mainem i postacią z której czerpałem najwięcej przyjemności w całej historii World of Warcraft.

Co jeszcze?

  • Zwiększony maksymalny poziom do 90,
  • Nowa rasa pandarenów, którzy mogli dołączyć zarówno do Hordy, jak i Przymierza,
  • 7 świetnych lokacji należących do Pandarii,
  • Totalny rework drzewek talentów,
  • Nowy kreator postaci,
  • Zmiany w statystykach bohaterów,
  • Dodano Black Market, który umożliwiał zakup wyjątkowych przedmiotów za wygórowane ceny,
  • Oczywiście nowe raidy i dungeony,
  • Nowy tryb PvE w postaci Scenario,
  • Challenge mode w dunegonach, który polegał na przejściu ich w jak najkrótszym czasie, a dla najlepszych były nagrody w postaci GENIALNYCH modeli broni oraz zbroi,
  • Bitwy petów, czyli możliwość zbierania ⇒ pokemonów,
  • Nowe lokacje PvP – 2 battlegroundy oraz 1 arena,
  • Rozwój profesji craftowych.
Takie widoczki w Mists of Pandaria to standard. Piękny dodatek.

Historia World of Warcraft – Warlords of Draenor – 2014

Dodatek, który zmienił grę MMORPG w single player, a wszystko za sprawą warowni. Była to pewnego rodzaju twierdza, którą każdy z graczy dostawał na własność, a później, wraz z rozwojem fabuły, mógł ją rozwijać o kolejne budowle. Niby fajne, niby coś nowego, ale koniec końców gracze byli zgodni – mocno odbiło się to na aspekcie socjalizacji. Co więcej, nie można było liczyć na więcej rewolucji i finalnie dodatek wyszedł mocno przeciętny.

Co jeszcze?

  • Maksymalny poziom to 100,
  • Oferował darmowy boost postaci do poziomu 90,
  • Nowa kraina – Draenor,
  • Ashran, czyli lokacja do PvP,
  • Dodano więcej rajdów i dungeonów,
  • Zmiany w statystykach ekwipunku,
  • World Questy w mało przystępnej formie,
  • Każda kraina posiadała historię podzieloną na rozdziały,
  • Rozwinięto i uporządkowano profesje craftingowe.

Historia World of Warcraft – Legion – 2016

Przeciwieństwo poprzedniego dodatku i prawdopodobnie najlepsze rozszerzenie od czasów Wrath of the Lich King. Po części ze względu na fabułę i powrót Illidana, po części na oczekiwaną przez wszystkich klasę Demon Huntera, a po części przez świetny system World Questów. Ten ostatni zrobił prawdziwą furorę i był absolutnie uzależniającą mechaniką, która wydłużyła żywotność dodatku.

Co jeszcze?

  • Limit poziomów zwiększony do 110,
  • Wprowadzono system poziomów PvP (prestige), a także talentów PvP,
  • Nowy system transmogryfikacji – wygląd każdego przedmiotu soulbound ląduje w kolekcji i nie ma konieczności noszenia go ze sobą,
  • Skalowanie statystyk i wyłączanie bonusów z ekwipunku na arenach PvP,
  • Nowe dungeony i rajdy,
  • System mythiców, czyli dungeonów na wyższym poziomie trudności,
  • Artefaktowe bronie dla każdej klasy i specjalizacji,
  • Order Halle, czyli siedziby poszczególnych klas,
  • Spore zmiany w profesjach (podział każdej receptury na 3 stopnie wtajemniczenia),
  • Nowe lokacje na Broken Isles i Argus.
Nowy styl przerywników filmowych w Legionie - mnie osobiście zachwycił.

Historia World of Warcraft – Battle For Azeroth – 2018

Najnowsze dzieło Blizzarda, z którym mam niemały problem. Pierwsze chwile w BfA był zachwycające – stylistyka lokacji była świetna, fabuła interesująca i nieco nowych mechanik już na samym początku, ale… Skończyło się tak, że miesiąc po premierze właściwie przestałem grać i byłem zanudzony na śmierć. Najgorsze jest to, że ciężko mi wskazać jakąś konkretną przyczynę. Po prostu wszystko było dobre, ale tylko dobre, nic nie zachwycało.

Co jeszcze?

  • Można osiągnąć 120 poziom,
  • Tryb Warmode – przez wielu krytykowany, a dla mnie sztos,
  • Rasy sprzymierzone – właściwie sprowadza się to do czystej kosmetyki i sztucznego wymuszenia levelowania kolejnych postaci,
  • Heart of Azeroth, czyli odpowiednik artefaktów, jednak w dużo słabszej wersji,
  • Island Expeditions, czyli zdobywanie surowca Azerite w trzyosobowych ekipach wraz z AI lub prawdziwymi graczami,
  • Warfront, czyli niby na początku miało być unikalne przeżycie PvP, stało się PvE i wyszło kiepsko,
  • Rozwinięcie profesji craftowych, jednak oferowały stosunkowo słabe przedmioty.

Oto cała historia World of Warcraft w pigułce. Końcówka nie jest zbyt optymistyczna, ale z pewnością warto czekać na Blizzcon, żeby poznać szczegóły kolejnego rozszerzenia. Nawet jeśli w rzeczywistości wyjdzie przeciętnie to w zapowiedziach z pewnością będzie niesamowicie obiecujące, a póki co zapraszam do artykułów poświęconych temu, czy ⇒ warto czy ⇒ nie warto zagrać w najnowszą część World of Warcraft.

Doceń mnie polubieniem i podziel się z innymi, jeśli masz ochotę :)

Dodaj komentarz

Close Menu
close

Spędziłeś miło czas? Polub mnie na FB to i mi będzie miło ;)

Polub mnie na FB i bądź na bieżąco!
Polub mnie na FB i bądź na bieżąco!
Obczaj moje zdjęcia!
Śledź mój kanał RSS!
Otrzymuj powiadomienia na maila! Bez spamu!