Zawsze miałem tak, że gdy zaczynałem grać w jakiegoś MMORPG to wybierałem raczej niestandardową, nietypową klasę postaci. Był to raczej unikalny dla danego MMORPGa typ, a nie oklepany kolejny mag lub wojownik z tarczą. Przez kilkanaście lat udało mi się napotkać parę interesujących motywów w różnych postaciach i w tym wpisie postaram się pokrótce przedstawić moim zdaniem najciekawsze klasy w MMORPG. Kto wie, może kogoś zachęcę do nadrobienia zaległości i odnalezieniu świeżości na tym smutnym jak <Słowo ocenzurowane przez ACTA2> rynku. Zestawienie jest oczywiście mocno subiektywne, więc zachęcam do pozostawienia swoich propozycji w komentarzu. Chętnie nadrobię zaległości.

Blog o grach i o najciekawszej klasie w MMORPG
Czy taki design postaci nie wygląda kozacko?

Derwisz – Najciekawsza klasa Guild wars 1

Postać z pierwszej części Guild Wars, która dołączyła do grona klas w dodatku Nightfallen. Realny derwisz wywodzi się z religii muzułmańskiej i charakteryzował się osiąganiem stanu ekstazy podczas tańca, natomiast growy odpowiednik niewiele po nim odziedziczył.

Co prawda derwisz z GW1 dalej wpadał w stan ekstazy, ale już podczas tańca z kosą. Animacje wyprowadzanych ataków to była czysta poezja. Do tego raczej luźne szaty, w które nasza postać była ubrana, łopoczące na skutek wykonywanych ruchów… Nikt w pobliżu derwisza nie mógł się czuć bezpiecznie przez jego obszarowe, zamaszyste ataki i niesamowite piruety.

Dorzućmy jeszcze możliwość transformacji w bóstwa wyznawane przez mieszkańców Tyrii i otaczanie się ochronnymi zaklęciami z kategorii mistycyzmu. Wszystko składało się na bardzo przyjemne odczucia z gry. Wyglądaliśmy jak chodząca śmierć, sporo defensywnych umiejętności, efektowne ataki i kroczenie na arenie jako bóg. Czego chcieć więcej? Totalnie badassowa klasa postaci.

Magiczny glut i genetic, czyli trzecia klasa alchemika dodana w Renewalu.

Creator – Najciekawsza klasa Ragnarok Online

W poprzednim wpisie wspominałem o ⇒ lokacjach z Ragnarok Online, tym razem przyszła pora na klasę – Creatora (przed odrodzeniem zwanego alchemikiem). Postać od samego początku bardzo rozbudowana i interesująca głównie za sprawą zdolności do tworzenia przeróżnych mikstur, embrionów i butelkowanych nasion roślin.

Początki są dość wymagające ze względu na wymagania wcześniej wspomnianych przedmiotów do użycia lwiej części umiejętności. Wiązało się to z farmieniem odpowiednich składników, a i to nie było gwarancją, że crafting zakończy się sukcesem. Sam alchemik zdecydowanie nie był rewelacyjny jeśli chodzi o mordowanie kolejnych zastępów mobów.

Tu z pomocą przyszedł homunkulus. Stworzenie zrodzone ze stworzonego przez nas embriona. Na początkowym etapie rozwoju występował w czterech odmianach – ptaka o wysokim ataku, magicznego gluta, leczącej driady lub odpornej owieczki. Wraz ze zdobyciem wyższego poziomu i zdobyciu zaufania u homunkulusa można było go ewoluować i rozwijać w kolejne typy z nowymi umiejętnościami oraz potężniejszymi statystykami.

Co najciekawsze, w Ragnaroku Online można było zaimplementować sztuczną inteligencję dla naszego podopiecznego. Taki programik do AI dawał mnóstwo możliwości do konfigurowania zachowań homunkulusa. Mógł unikać określonych mobów, skupiać się na innych, kite’ować je, używać odpowiednich umiejętności w określonych warunkach i tak dalej. Był on niezależnym towarzyszem z którym wszystko stawało się łatwiejsze. Zawsze doskonale potrafiłem się wczuć w postać alchemika – zbieranie składników, warzenie mikstur i podróże z moim magicznym glutem zdecydowanie miały swój urok.

Blog o grach opowiada o najciekawszych postaciach w MMORPG
Nie wygląda na króla prędkości, hm?

Tyrant – Najciekawsza klasa Lineage 2

Wielki, umięśniony ork, który bardziej przypomina szafę niż humanoidalne stworzenie. Kojarzy się to raczej z jakąś powolną, ociężałą klasą, która jak <Słowo ocenzurowane przez ACTA2> to klękajcie narody. Owszem, jako taki ork mamy do wyboru klasę Destroyera, ale prócz tego do wyboru jest również Tyrant. Tudzież Grand Khavatari.

Klasa, która posługuje się kastetami i specjalizuje się w lekkich zbrojach. Choć to ostatnie zależy oczywiście od sposobu budowy naszej postaci. Wyróżnia ją niesamowita szybkość ataku i biegania. Wszystko za sprawą różnych aur i totemów, które Tyrant może aktywować. Obserwowanie rozbryzgów soulshotów na twarzy przeciwników z prędkością jaką robi to ta klasa to prawdziwa przyjemność… I jeszcze te powiększone kastety (z powodu wielkości modelu orka) mieniące się niebieskim, a najlepiej czerwonym płomieniem… Poezja.

Zdolności totemów (aur dających różne benefity) Tyranta pozwalały odnaleźć się w niemal każdej sytuacji. Mogliśmy regulować prędkość ataku, siłę ataku, odporność fizyczną i magiczną… Wszystko. Do tego mechanika ładowania ciosów niczym gladiator (duelist, który również bardzo przypadł mi do gustu) i potężne uderzenie na koniec. Zdecydowanie jedna z przyjemniejszych klas postaci jakimi mi było dane zagrać, choć można było odczuć koszt soulshotów zużywanych w ogromnym tempie. No chyba, że skupiasz się na handlu jak ja podczas ⇒ ostatniej przygody w Lineage 2.

Kto by nie chciał podróżować po świecie niczym Goku?

Monk – Najciekawsza klasa World of Warcraft

Klasa postaci, która dołączyła dopiero w dodatku Mists of Pandaria. Dodatku, który nie został zbyt miło przyjęty przez społeczność graczy, ale z czasem zdobył nieco szacunku i obecnie większość wspomina go ciepło. Ja tym bardziej właśnie ze względu na klasę mnicha.

Cała postać posiadała niesamowity klimat. Uwielbiam wschodnie motywy, więc mnich i Pandaria to było coś stworzonego dla mnie. Ubóstwiałem wszystkie zadania związane z treningiem monków, motyw prowadzenia ucznia przez mistrza, różne szkoły walki i tym podobne. Lokacja klasztoru, który był centrum szkolenia nowych mnichów to coś o czym każdy młodzieniec, który naoglądał się Dragon Balla, marzył.

Mechaniki podczas gry monkiem to również coś, co zasługuje na uwagę. Mnich w World of Warcraft podczas zadawania obrażeń nie mógł używać tej samej umiejętności dwa razy pod rząd, ponieważ tracił wtedy bonusy do ataku. Trzeba było ciągle żonglować kolejnymi umiejętnościami albo chociaż dwoma różnymi na przemian, żeby wycisnąć co się da z naszej rotacji.

Do tego niesamowita mobilność dzięki turlaniu się, latającym kopniakom oraz teleportowaniu się. Nawet można było polatać na chmurce niczym Goku! A po stoczonej bitwie sami mogliśmy się uleczyć, dzięki magii lub dzięki wypiciu odpowiedniego trunku.

Tutaj dochodzi specjalizacja tanka, browarnika. To dawało możliwość, żeby poczuć się jak prawdziwy, pijany mistrz. Mogliśmy redukować obrażenia przez wypicie różnorodnych, mocniejszych specyfików i zadawać obrażenia przez rzucanie baryłkami piwa lub zionięcie ogniem. Jeśli ktoś wcześniej grał w Warcrafta 3: The Frozen Throne to wszystko było dla niego znajome. Monk przez długi, długi czas był moim mainem w World of Warcraft i bardzo ciepło go wspominam.

AlterMMO blog o grach
Kilka klonów tak wyglądającej postaci potrafi siać spustoszenie w zastępach wroga.

Mesmer – Najciekawsza klasa Guild Wars 2

Może to jakieś zboczenie albo fetysz, ale od zawsze uwielbiałem magów, którzy mogli nosić wielkie miecze dwuręczne. Takie zestawienie jarało mnie niesamowicie i tutaj z pomocą przyszedł mesmer z Guild Wars 2.

Swego rodzaju iluzjonista o świetnej mobilności i ciekawych buildach typu glass cannon. Większość obrażeń pochodzi od iluzji, które tworzymy różnego rodzaju skillami. Potrafi to wprowadzić sporo zamętu w pole bitwy, zwłaszcza jeśli gramy małym gnojkiem rasy Asura. Małe postacie z prywatną armią zawsze potrafią wprowadzić w stan konsternacji, a widok przeciwnika ładującego skille w naszego klona jest bardzo satysfakcjonujący. Tym bardziej, że potrafiły wybuchnąć zadając od groma obrażeń i zwęglając zaskoczonego oponenta.

Nieco z innej beczki – mesmer w drugiej części Guild Wars sprawia wrażenie postaci znacznie bardziej ofensywnej w stosunku do tego, co ujrzeliśmy w Guild Wars 1. Dawniej była to postać, która była nastawiona na rolę supporta, posiadała więcej skilli kontrujących, a także umiejętności pełniących rolę klątw. Również dość ciekawa klasa i warta wypróbowania, dawała ciekawe efekty w połączeniu z innymi, ofensywniejszymi klasami.

Dziękuję za poświęcenie kilku minut na ten wpis i zachęcam do śledzenia mojej twórczości na bieżąco przez subskrypcję na telefonie (pomarańczowy guziczek na dole) lub polubienie na facebooku. Życzę udanego dnia!

Doceń mnie polubieniem i podziel się z innymi jeśli masz ochotę 🙂

Dodaj komentarz

Close Menu
close

Spędziłeś miło czas? Polub mnie na FB to i mi będzie miło ;)

Obczaj moje zdjęcia!
Śledź mój kanał RSS!
Otrzymuj powiadomienia na maila! Bez spamu!