Teamfight Tactics wystrzeliło z popularnością i obecnie jest najchętniej ogrywaną grą na Twitchu. W tym wszystkim wielkim przegranym wydaje się być Dota Underlords, bo wywodzi się z moda do Doty 2 Auto Chess, a to właśnie ten mod zapoczątkował całe szaleństwo. Jednak jak w życiu – to co najpopularniejsze wcale nie znaczy najlepsze i stąd wpis, w którym będzie miała miejsce konfrontacja Teamfight Tactics vs Dota Underlords.

Teamfight Tactics VS Dota Underlords

Początki są najtrudniejsze – Teamfight Tactics VS Dota Underlords

Obydwie produkcje znajdują się w fazie testów, ale to nie przeszkadza tysiącom użytkowników na dobrą zabawę. Przy okazji po każdym irytującym bugu można spojrzeć na napis “Beta” i irytacja odchodzi jak ręką odjął.

Omawiani przedstawiciele gatunku Auto Chess zostali oddani do użytku graczy w podobnym czasie i od tamtej pory zaczął się prawdziwy wyścig zbrojeń – dodawanie nowych skórek, plansz, sztandarów, ikon, emotek… Wszystko, żeby zwrócić uwagę graczy właśnie na swoją produkcję. Założę się, że zarówno zespół Riotu, jak i Valve ma teraz bardzo gorący czas. Prawdopodobnie pierwsze kilka miesięcy i częstotliwość aktualizacji zadecyduje o tym, kto ostatecznie wygra bitwę.

Taktyczne dropienie przedmiotów – Teamfight Tactics VS Dota Underlords

Mechanika produkcji ma w sobie głęboko zakorzenioną losowość i tego nie unikniemy. Jest to największe przekleństwo i błogosławieństwo gier z gatunku Auto Chess. W produkcji ze stajni Riotu wszyscy bardzo mocno narzekają na drop przedmiotów, który jest zupełnie losowy. Zaskoczenie, gdy udało nam się zebrać jeden przedmiot, a przeciwnika ma już cztery, jest bezcenne. Czasem wystarczy nieco farta na początku rozgrywki, żeby stworzyć postać z tak dobrym ekwipunkiem, że wygra nam właściwie całą grę. 

W TT jednak znalazła się bardzo fajna mechanika z wybieraniem bohatera do naszej armii. Co parę rund na środku planszy pojawiają się postacie spośród, których gracze mogą wybrać tę, którą chcą wcielić do swojej armii. Gracze mogą decydować w kolejności od najsłabszego do najmocniejszego i dzięki temu mamy do dyspozycji świetny sposób na balansowanie gry na każdym jej etapie. 

Do tego istnieje jeszcze system, który powinien uchronić graczy przed pechem tzn. jest pewna minimalna ilość przedmiotów i złota, którą każdy gracz wydropi w określonym czasie. Wciąż jednak nie ma górnego limitu, więc ktoś w czepku urodzony i tak będzie w stanie zdominować rozgrywkę dobrym ekwipunkiem.

Konkurencyjna produkcja takiego elementu nie oferuje, ale również nie posiada tak losowej mechaniki otrzymywania przedmiotów. Każdy z graczy zawsze otrzymuje dokładnie po jednym itemku, ba! Ma nawet możliwość wybrania spośród kilku, które są generowane losowo. Istotną różnicą jest również to, że w każdym momencie naszym podopiecznym możemy odebrać przedmiot i przekazać innym, a w LoLowym auto chessie dopiero sprzedaż danej jednostki zwalnia nam element ekwipunku.

Teamfight Tactics VS Dota Underlords
Draven z 3 potężnymi przedmiotami kontra pięć moich jednostek. Kto wygrał?

Cześć, jestem tu nowy – Teamfight Tactics VS Dota Underlords

Jeszcze jakiś czas temu powiedziałbym, że Dota Underlords pod względem przystępności miażdży tytuł Riotu, ale wystarczył jeden update, żeby poziom się wyrównał. W obydwu produkcjach szybko można złapać o co biega.

Jeśli jednak zajmiemy się kwestią prezentacji danych, takich jak poziom przeciwnika i ilość jego złota, to na tym polu wygrywa dzieło Valve. Panowie z Riotu muszą w tej kwestii jeszcze nieco popracować, a zrobią to na pewno, bo o tym świadczy chociażby ostatni update z wyświetlaniem obrażeń zadawanych przez nasze jednostki.

Gdzie więcej szachów w szachach? – Teamfight Tactics VS Dota Underlords

Grając w oba tytuły cały czas miałem wrażenie, że w Teamfight Tactics to przedmioty grają główne skrzypce. Jedna dobra postać z odpowiednim sprzętem potrafi zmieść armię przeciwnika z planszy. Co ciekawe, możemy łączyć ze sobą po dwa przedmioty i dzięki temu otrzymujemy inny, potężniejszy, który łączy cechy przedmiotów bazowych. Mimo, że drop itemków jest dość losowy to gdy już je posiadamy możemy zastosować sporo interesujących taktyk.

Dzieło Valve nie kładzie aż tak dużego nacisku na ekwipunek pojedynczej jednostki. Mimo, że niektóre bronie są naprawdę potężne to nie ma aż tak wielkiej różnicy ze względu na to, że każda jednostka może nosić tylko jeden element EQ. W Docie to łączenie jednostek tych samych typów daje największe benefity. Dodatkowo podkreślają to przedmioty o działaniu globalnym to znaczy takie, które wpływają na dany typ jednostek np. elfy, które przez pierwsze kilka sekund bitwy mają sto procent szans na uniknięcie ataków przeciwnika. Taki przedmiot przy odpowiednio skomponowanej armii jest totalnym kozakiem i może wygrać nam całą grę.

Dota Underlords
W Underlords również przydaje się szczęście. Co Ci z przedmiotów dla trolli, gdy nie masz ani jednego?

Przystrój awatara – Teamfight Tactics VS Dota Underlords

W tym momencie i jedna, i druga produkcja oferują nam battle passy. Co to takiego?

Generalnie w trakcie mini sezonów zdobywamy punkty doświadczenia, a wraz z nimi kolejne poziomy. Z każdym kolejnym poziomem odblokowujemy dodatkowe skórki/plansze/emotki i tym podobne. Generalnie kosmetyka, która ma nas motywować do tego, żeby zaniedbać dziewczynę i stać się wesołym grubaskiem spędzając kolejne godziny przy wybranej produkcji.

W Teamfight Tactics Beta Pass jest dość ubogi i jest to raczej przedsmak tego, co czeka nas w pełnej wersji. Na ten moment jest to raptem kilka ikonek na nasz awatar, kilka skinów naszego bohatera i parę nowych plansz, które właściwie różnią się tylko kolorem oświetlenia.

W Dota Underlords już w wersji beta czekają na nas dodatkowe efekty, gdy wygrywamy bitwę lub utrzymujemy serię wygranych. Do tego nowe ramki na nasz awatar, sztandary, efekty teleportacji jednostek… Nagród i poziomów jest póki co do zdobycia znacznie więcej niż w produkcji konkurencyjnej. Oby to tempo zostało utrzymane.

Teamfight Tactics
Bardzo fajna, nieco zręcznościowa mechanika wybierania jednostek na początku rozgrywki. Kto pierwszy ten lepszy.

Pokaż innym jak być dobrym w RNG – Teamfight Tactics VS Dota Underlords

Systemy rankingowe w obu omawianych produkcjach znacząco się różnią. W Teamfight Tactics z pewnością odnajdą się Ci, którzy grają rankedy w standardowym League of Legends. Każdy z nas po zagraniu pierwszych pięciu gier jest przyporządkowany do dywizji, a do jakiej to już zależy jak dobrze nam szło w rozgrywkach kwalifikacyjnych. Później za zajęcie od pierwszego do czwartego miejsca dostajemy LP i po osiągnięciu 100 takich punktów awansujemy do kolejnej dywizji. LP tracimy w przypadku, gdy ukończymy rozgrywkę poniżej piątego miejsca. Wyczerpanie tych punktów skutkuje spadkiem do niższej rangi.

Dota Underlords oferuje system, który z pewnością jest mniej stresujący, ponieważ nie ma opcji na stratę naszej ciężko wypracowanej rangi. Taki rodzaj konkurowania z innymi odbiera jednak nieco smaczku i adrenaliny, która powinna towarzyszyć rozgrywkom rankingowym. Tyn bardziej, że bitwy odbywają się ze sklonowanymi przeciwnikami. Natomiast bitwa w TT, gdy faktycznie stajemy twarzą w twarz z naszym oponentem, dostarcza o wiele więcej emocji.

Aktualizacja 5.08: System rankingowy w Dota Underlords uległ zmianie i od tej pory tracimy punkty w rankingu, gdy zajmiemy 5 lub gorsze miejsce. Patch wprowadził także bitwy twarzą w twarz, koniec wojny klonów.

Dota Underlords
Interfejs w Underlordsach wygląda świetnie. Wszystko ma swoje miejsce, nawet w wersji na Androidzie.

Gdy musisz wyjść z domu – Teamfight Tactics VS Dota Underlords

W aspekcie multiplatformowości póki co rządzi Dota Underlords. Już w tym momencie możemy śmiało pobrać grę na telefon i grać z ludźmi korzystającymi z PC. Twórcy TT wersji mobilnej nie wykluczają, ale na ten moment nawet nie widać jej na horyzoncie.

Mój wybór

W obydwu produkcjach spędziłem podobną ilość godzin, a ilość ta była dość spora. Mimo wszystko lepiej bawiłem się w produkcji Valve, ale zdecydowanie nie była to jakaś kolosalna różnica. Przypuszczam, że jeden patch jest w stanie zmienić moją opinię bez większego problemu i dlatego z niecierpliwością czekam na rozwój obydwu gier. Walka cały czas trwa.

Jeśli jeszcze nie spróbowaliście omawianych tytułów to w ⇒ Dotę zagracie tutaj, a w Teamfight Tactics tutaj. Do tego zapraszam do moich poradników dla początkujących do Underlords oraz do TT. Miłego dnia!

Doceń mnie polubieniem i podziel się z innymi jeśli masz ochotę :)

Dodaj komentarz

Close Menu
close

Spędziłeś miło czas? Polub mnie na FB to i mi będzie miło ;)

Polub mnie na FB i bądź na bieżąco!
Polub mnie na FB i bądź na bieżąco!
Obczaj moje zdjęcia!
Śledź mój kanał RSS!
Otrzymuj powiadomienia na maila! Bez spamu!