Chcieli zrobić podróbkę Pokemonów za 70 tysięcy dolarów… Uzbierali 570 tysięcy i stworzyli MMORPG, które w pierwszych dniach zapełniło się trenerami Temtemów. Grałem w stare Pokemony na GameBoya, grałem również w najnowsze na Nintendo Switch i uważam, że Temtem na ich tle wypada wyśmienicie.

Temtem Pokemony MMORPG

Zbiórka zakończona powodzeniem

Fani Pokemonów to już dorośli, ustabilizowani finansowo ludzie skoro byli w stanie zafundować twórcom Temtem taki start. Taka sumka spowodowała, że Pokemony MMORPG są tworzone z rozmachem, solidnie i do tego dynamicznie z ciągłymi update’ami.

W momencie pisania artykułu gra funkcjonuje w wersji 0.5, a premiera planowana jest na maj 2021. Do Early Accessów zawsze podchodzę jak Greta do węgla, ale tym razem dałem się skusić. Panowie ze studia w Madrycie naprawdę ładnie wszystko przedstawili na swojej zbiórce, więc nie mogłem się oprzeć.

W Temtem występuje syndrom złapania jeszcze tylko jednego Temtema. Mocno uzależnia.

Pierwszy dzień trenera

Początek przygody w Temtem? Taki jak w Pokemonach. Budzimy się w naszym pokoju, piętro niżej mama gotuje obiad, a dzień bez wątpienia będzie niezwykły. Jest to dzień, w którym zostaniemy trenerem Temtemów. Zbieramy manatki, szybko wybiegamy z domu i chwilę później przemierzamy uroczą mieścinę usytowaną nad błękitną wodą.

Pierwsze zadanie? A jakżeby inaczej, dostać się do laboratorium profesora zwanego Konstantinosem. We wszystkim towarzyszy nam nasz przyjaciel Max, który już od pierwszych godzin rozgrywki będzie próbował nam udowodnić, że to on jest tym zdolniejszym. Właściwie to za nim nie przepadałem.

temtem pokemony mmorpg
Nie każda lokacja jest jak ze snów pięciolatka.

MMORPG i wszystko staje się lepsze

Po opuszczeniu domu w oczy od razu rzuca się spora ilość graczy. Nie tylko możemy zaprosić ich do party, ale również wyzwać na pojedynek. Dla mnie gra niemal zawsze zyskuje, jeśli mamy możliwość prowadzenia rozgrywki w trybie online. Inaczej pewnie nie prowadziłbym strony o MMORPGach 😉

W żadnym MMORPGu nie może obyć się bez, nawet podstawowej, personalizacji naszej postaci. Nie inaczej jest w produkcji studia Crema. Prócz kilku fryzur i twarzy możemy również założyć różne elementy garderoby. Z czasem stają się one coraz bardziej ekstrawaganckie i w pewien sposób odzwierciedlają nasze osiągnięcia jako trener kolorowych stworów.

Świat Temtemów jest kolorowy, nieźle zaprojektowany i różnorodny. Wyróżnić możemy 6 wysp, które znacząco różnią się klimatem, a co za tym idzie, Temtemami, które w nich występują. Do tego w każdym regionie czekają nas przeróżne zadania, ale nad tymi nie będę się rozwodził, bo póki co sprawiają wrażenie zwykłego zapychacza, choć często dość zabawnego.

Podobne wrażenia mam z głównego wątku fabularnego. W momencie pisania artykułu wciąż toczę boje z członkami złej organizacji zwanej Belsoto. Nie spotkał mnie żaden zaskakujący plot twist, ani szok fabularny. Co najwyżej od czasu do czasu przez moje usta przemykał uśmiech.

Wzór modowy ze mnie żaden póki co, ale liczę na kilka szykownych dropów w najbliższej przyszłości.

Wiedza niezbędna trenera Temtemów

Z czasem nasz bohater zyskuje sprzęt, który pozwala korzystać z przeróżnych skrótów lub dostać się we wcześniej niedostępne miejsca. Miejsca, w których czekają na nas, znane z Pokemonów, wysokie trawy pełne dzikich stworzeń czekających na oswojenie.

Każdy Temtem, którego łapiemy opisany jest kilkoma statystykami. Statystyki te przyjmują losową wartość od 0 do 50. Do tego nasze stworki posiadają przeróżne traity. Może to być zwiększona odporność na dany żywioł, możliwość atakowania śpiących temtemów bez obudzenia ich czy regeneracja zdrowia za każdego Temtema, który traci przytomność. Personalizowanie każdego stworka i element RNG powodują, że łapanie Temtemów jest mocno uzależniające.

Czasami zdarza nam się trafić na rzadkie okazy stworków zwane Luna. Nie tylko posiadają kilka statystyk równych 50, ale również charakteryzują się unikatową barwą oraz efektami graficznymi. Raz na tysiąc może zdarzyć się również, że złapiemy perfekcyjnego stworka, którego każda statystyka ma wartość 50. Jeśli uda Ci się takiego złapać, to czujesz, że Twoje życie zmienia się na lepsze… A przynajmniej walki są łatwiejsze.

Na ten moment ilość Temtemów oscyluje wokół 161, ale ciągle rośnie. Możemy je podzielić na kilka różnych żywiołów, a gdy trafi nam się w końcu mocny podopieczny, to możemy go poznać z panią Temtem. Co dzieje się dalej to chyba się już domyślasz. W każdym razie mocne geny wędrują dalej.

temtem pokemony mmorpg
Okno Temtema wygląda jak rodem z jakiegoś prostszego RPGa. Jest przy czym kombinować.

Piorunem go Pika… Ganki!

Nasze potworki dysponują jednocześnie czterema skillami. Wraz ze zdobywanym doświadczeniem umiejętności te zostają podmienione na inne, zazwyczaj mocniejsze i bardziej efektowne. Co bardzo mnie zaskoczyło, każdy potężniejszy skill posiada niepowtarzalny efekt graficzny i świetnie obrazuje moc danego żywiołu. Przyjemnie się na niego patrzy nawet po setnym użyciu.

Standardowe walki toczymy w formule dwa na dwa. Ciekawą sprawą jest możliwość łączenia umiejętności w kombinacje. Dzięki temu zyskujemy dodatkowe efekty takie jak podpalenie przeciwnika czy zwiększenie ataku Temtema, który atak kombinacyjny wykonuje.

Naszych podopiecznych ubieramy również w dodatkowe przedmioty. Może to być na przykład item, który powoduje, że nasz stworek zdobywa doświadczenie nawet gdy nie wystawimy go na pole walki. Idealna sprawa, żeby podexpić nowo złapanego Temtema, a przy tym dorzucić trochę taktycznych zagrywek oparty na ekwipunku.

Moja aktualna drużyna w pełnej krasie.

Grindownik jakich mało

Wszystkie wcześniej wspomniane mechaniki ograniczają się w sumie do jednego – grindu. Musimy ciągle pokonywać i łapać dzikie Temtemy, żeby zdobyć doświadczenie, a także bardziej wyszukane stworki. Taki styl rozgrywki nie jest dla wszystkich i gwarantuje, że niejeden weteran ► Lineage 2 wymięknie.

Dla mnie to nie jest wada, wręcz przeciwnie. Kolorowa grafika, nieinwazyjna muzyka i łapanie poksów bez spiny to jest wszystko czego potrzeba, żeby zrelaksować się po ciężkim dniu. Tym bardziej, że twórcy organizują eventy. Zazwyczaj polegają na łapaniu stworków w danej miejscówce i nie dość, że mamy wyższą szansę na złapanie czegoś interesującego, to jeszcze po złapaniu określonej liczby sztuk dostajemy dodatkową nagrodę.

Czasami jedna ewolucja wynagradza godziny grindu.

Po co to wszystko?

Załóżmy, że złapałeś elegancką ekipę i szukasz większych wyzwań. Tutaj twórcy również śpieszą z pomocą. Za niedługo będzie miała premierę aktualizacja, która wprowadzi rankingowe ► walki PvP, a jakiś czas później turnieje.

Implementacja walk gracz kontra gracz będzie całkiem profesjonalna, bo będziemy mieli fazy picków i banów niczym w poważnej ► grze e-sportowej. Kto wie, może Temtem zadebiutuje na scenie sportów elektronicznych i przekona do siebie część społeczności ► League of Legends ;)?

Studio Crema planuje również wprowadzić mityczne Temtemy, różne osiągnięcia, a nawet housing. Każdy z tych elementów daje nadzieję, że z czasem Temtem może stać się grą nie tyle kultową, co zrzeszającą społeczność zapaleńców tak, jak kiedyś Pokemon GO. Jeśli gra MMORPG wyróżnia się pod względem klimatu oraz oferuje mechaniki integrujące graczy, to z przyjemnością będę do niej wracać.

temtem pokemony mmorpg
Plan na content wygląda świetnie. Zobaczymy jak wyjdzie w praktyce.

Oby twórcy Temtem nie zawiedli

Jeśli panowie z Crema utrzymają tempo wydawania aktualizacji, to wierzę, że Temtem pewnego dnia będzie naprawdę świetnym i unikalnym MMORPGiem, do którego będę wracał przez kolejnych kilka lat. Już jest dobrze, ale trzymam kciuki, żeby zapał i chęci nie przeminęły, a setki tysięcy dolarów nie zostały utopione w morzu alkoholu na wyspach Bahama. Miłego dnia życzę!

Doceń mnie polubieniem i podziel się z innymi, jeśli masz ochotę :)

Dodaj komentarz

Zamknij Menu
close

Psst... Kolego. Proszę kospnąć lajka.

Wbijaj, pogadamy na żywo!
Polub mnie na FB i bądź na bieżąco!
Polub mnie na FB i bądź na bieżąco!
Znajdź kolegę do gry!