Fenomen w świecie MMORPG, który skusił nawet tych, którzy z MMORPGami nie mieli do czynienia. Pojawiło się sporo narzekań na serwery, jednak osobiście pamiętam znacznie, znacznie gorsze premiery gier MMORPG.

Zostaw łapkę, suba i komentarz. Nawet babcię możesz pozdrowić, a i tak wpłynie to pozytywnie na nasze zasięgi.

► Poradnik dla początkujących w New World.

Odtwórz wideo

W New World w jednym momencie zagrało niemal milion graczy, kolejki sięgały kilkudziesięciu godzin, na Twitchu stało się bardzo monotematycznie, a gdy już udało się znaleźć w grze, to opinie były podzielone z całkiem sporą przewagą tych pozytywnych. Dzisiaj postaram się odpowiedzieć na pytanie czy warto zagrać w New World z perspektywy casuala, który coś tam o MMO wie, lubi PvP i w New World od zeszłego roku spędził już prawie 100 godzin.

Ewolucja MMORPG

Nie każdy z Was wie, że początkowo New World miałbyś grą survivalową pokroju Rusta. Miało być dużo zbierania, dużo craftingu i stosunkowo małe mapy. Potem wizja twórców przerodziła się w MMORPG skupione na hardcore’owym PvP z full lootem. A co dostaliśmy?

Ano MMORPG z dużą ilością grindu, powtarzalnymi zadaniami, przyjemną eksploracją, rewelacyjnym craftingiem i opcjonalnym open world PvP, w którym w praktyce bierze udział 5-10% graczy. Prawda jest taka, że w New Worlda po prostu gra mi się niesamowicie przyjemnie, ale nie podoba mi się w jakiej formie przebiegła premiera, a także boleję nad paroma aspektami, które w grach ► MMORPG są po prostu kluczowe.

Często słyszałem pytanie czy New World ma szansę konkurować z World of Warcraft… Odpowiedź jest prosta – nie. Jeszcze nie. Jaki jest sens porównywać MMORPG, które niedawno miało premierę z MMORPG, który istnieje na rynku od kilkunastu lat. Droga MMO po premierze dopiero się zaczyna i tak samo jest tutaj. Mamy stosunkowo prostą grę z kilkoma aktywnościami, która może być solidnym szkieletem pod rozbudowane i fascynujące MMO.

Czy warto zagrać w New World?

Rozwój postaci

Pod wieloma względami New World przypomina Albiona Online na początkowym etapie rozwoju, ale ze znacznie większym budżetem. W MMORPG od Amazonu nasza postać jest również tym, co nosi. Możemy nosić lekką, średnią lub ciężką zbroje i tym samym uzależnić od nich naszą mobilność, obrażenia oraz odporność. Do tego przyjdzie nam wybrać dwie bronie, z których każda oferuje do wyboru trzy spośród sześciu umiejętności. System bardzo prosty, ale przy tym bardzo intuicyjny.

Jeśli spodziewacie się ilości skilli rodem w ► World of Warcraft czy Final Fantasy XIV, to możecie się czuć zawiedzeni. Natomiast powiem Wam, że ja jestem dzieckiem WoWa i w New World pod kątem umiejętności nie brakuje mi niczego. Zwłaszcza, że do tych kilku umiejętności dochodzą również statystyki oraz perki na EQ, z którymi twórcy nie poszli na łatwiznę. Nie są to tylko i wyłącznie standardowe % do obrażeń, ale również efekty krwawienia, porażenia czy dłuższe efekty spowolnienia. Pełen wachlarz. Co więcej gry, które charakteryzują się dużą prostotą, zazwyczaj mogą się również pochwalić wysokim skill capem i nie inaczej jest tutaj. Brakuje tylko większych dylematów podczas rozwijania umiejętności, bo póki co wszystko jest bardzo liniowe.

Czy warto zagrać w New World?

Walka

Żeby dobrze grać musicie perfekcyjnie zarządzać cooldownem umiejętności, wytrzymałością potrzebną do uników, odpowiednio kleić combo z ataków podstawowych, a do tego jeszcze dobrze celować przy broniach zasięgowych. To właśnie detale decydują o tym, jak dobrymi bohaterami świata Aethernum będziecie i jak dla mnie na ► PvP jest to szalenie satysfakcjonujące.

Tutaj nie ma efektów, od których dostaniecie epilepsji podczas zwykłego pojedynku, a samo poruszanie się jest mocno zręcznościowe z delikatną szczyptą trocin, bo płynność przechodzenia z animacji skilla do kolejnej animacji blokuje postać na ułamki sekund. Ale wiecie co jest istotne? Mi to nie przeszkadza, wciąż dynamika jest utrzymana na wysokim poziomie, a odpowiednio wprawne palce mogą bawić się w anulowanie animacji i jeszcze sprawniejsze poruszanie się. Na PvP jest bardzo taktycznie i żwawo, na PvE podczas walki ze zwykłymi mobami już mniej, bo ich jedyną taktyką jest nacieranie do przodu, więc za bardzo wysilać się nie musimy.

Czy warto zagrać w New World?

Eksploracja

Pora chyba na element, który wzbudza bardzo mieszane uczucia. W New World zmuszeni jesteście pokonywać niejednokrotnie ogromne dystanse i to po kilka razy, bo tak poprowadzą Was questy. Właściwie większość rozgrywki będzie polegała na bieganiu i tu i ówdzie pojawiają się głosy, że twórcy powinni wprowadzić do gry wierzchowce .

Niestety ja w tej materii jestem nieobiektywny z kilku względów. Po pierwsze lubię eksplorację, zwłaszcza w grze z ładną grafiką i dużą ilością surowców do zbierania. Po drugie zazwyczaj jak gram, to streamuję, a z moimi kochanymi widzami czas szybko i przyjemnie leci nawet przy 3 godzinie biegu przez pustynię. Po trzecie niemal zawsze mam załączone PvP, a to zawsze daje dodatkowy dreszczyk emocji i poczucie niepewności.

Wcielając się w skórę gracza, który ani nie załączy PvP, ani nie gra nawet ze znajomymi, mogę sobie wyobrazić, że eksploracja może być nużąca. New World to nie jest gra dla każdego, rozgrywka jest bardzo rozciągnięta, jak w większości ► MMO, i nie mamy tutaj ciągłej, skondensowanej akcji. Poczuć klimat też trzeba umieć, a i są bardziej angażujące tytuły na rynku.

Czy warto zagrać w New World?

Crafting

Bez wątpienia jednak New World zyska kilka dodatkowych punktów u graczy, którzy cenią sobie zbieractwo i crafting. Fauna w Aeternum jest na tyle bogata, że niemal wszystko można zebrać, a następnie przetwarzać. Słuchając mnie możecie się zastanawiać co jest przyjemnego w zbieraniu jedwabiu trzecią godzinę, ale okazuje się, że coś jest.

Nie dość, że Wasze umiejętności się rozwijają i pozwalają na zbieranie coraz bardziej zaawansowanych surowców, to jeszcze ich przetwarzanie to prawdziwa wisienka na torcie. Crafting polega na dobieraniu materiałów, różnych modyfikatorów statystyk i mocy, a następnie modleniu się do bogini ► RNG. W mojej skromnej opinii jest to mieszanka rewelacyjna i bardzo skutecznie napędza do zbierania tego jedwabiu przez kolejne trzy godziny.

Tutaj ponownie – im wyższy poziom craftingu, tym większa szansa na lepsze przedmioty, a że wcześniej wspomniane perki potrafią być naprawdę interesujące, to jest się o co starać. System profesji w New World stanowi lwią część rozgrywki, więc jeśli ktoś z Was za craftingiem nie przepada, to śmiem twierdzić, że i cała gra może Was odrzucić. Co prawda są inne aktywności, z których również sprzęt możecie zgarnąć, ale nie jest ich na ten moment zbyt dużo.

Czy warto zagrać w New World?

Gracz kontra gracz w New World

Z ciekawszych rzeczy na pewno warto wspomnieć o zadaniach PvP, które prowadzą z czasem do walki o terytorium. Porównywanie długości wirtualnego dicka w rozgrywce gracz kontra gracz jest dla mnie esencją dobrego MMORPGa, tym bardziej, że New World pisze w tej sferze naprawdę interesujące scenariusze.

Należę do kompanii Guciownia, której twarzą jest znany streamer H2P_Gucio. Chcieliśmy zrobić misje PvP, jednak zostaliśmy zepchnięci do miasta za sprawą ogromnej grupy graczy Przymierza. Było nas naprawdę niewielu, ale wiedzieliśmy, że gdzieś tam jest druga część naszej grupy. Zaryzykowaliśmy. Wyruszyliśmy z miasta w kilkanaście osób w poszukiwaniu naszych kompanów. 

Nagle na szczycie skały zauważyliśmy znaczną grupę graczy, która z kimś walczyła. Byliśmy przekonani, że to przeciwnicy i znaleźli się idealnie pomiędzy nami, a naszą drugą grupą i jeśli nas zauważą, to pozostanie nam odrodzić się w mieście. Jednak ktoś krzyknął, że to nasi i atakując naszych przeciwników od flanki przychyliliśmy szalę zwycięstwa na naszą stronę. Rewelacyjne przeżycie, które było jednak zaburzone przez aspekty techniczne, o których powiem nieco później.

New World MMORPG PVP

Aktywności

Z pozostałych aktywności pozostają nam jeszcze lochy 5-osobowe, zamykanie szczelin bronionych przez skażone istoty, ataki na posterunek czy walki o forty i tym samym przejmowanie terenów. Oczywiście możecie również grindować na elitarnych mobach licząc na rzadki drop lub bawić się w wcześniej wspomniany gathering czy crafting, jednak sumarycznie nie jest to na tyle dużo aktywności, żeby można się było bawić przez kilka miesięcy porządnego grania.

Pierwsze miesiące New World będą kluczowe. Zobaczymy czy Amazon ma już w zanadrzu jakieś interesujące aktualizacje, ale z całą pewnością zanim do nich przejdzie, to czeka go bardzo, bardzo dużo pracy u podstaw.

To, w jakiej formie New World ujrzał światło dziennie po prostu mi się nie podoba. Zaczynając od ogromnych kolejek, które łączą się z ograniczonym miejscem na serwerze. 2000 ludzi na jednym serwerze w MMORPG, to ilość, która mnie martwi. Rozumiem, że Amazon oddał nam do dyspozycji wiele serwerów i na niektórych z nich nie ma w ogóle kolejek, ale co jak chcemy pograć ze znajomymi? Obawiam sie, że przez pierwotny, survivalowy pomysł na New World, twórcom gry wcale nie będzie łatwo zoptymalizować tę grę pod większość ilość osób. Podczas wcześniej wspomnianej bitwy PvP było sporo lagów i dropów FPSów, a graczy było “jedynie” około 150. Jeśli zwiększyliby limit ludzi na serwerze, to takie problemy pojawiałyby się jeszcze częściej.

Przed premierą New World modliłem się o to, żebyśmy mieli do czynienia z niegroźnymi bugami… I niestety mamy do czynienia zarówno z niegroźnymi bugami, jaki i irytującymi bugami oraz nawet ► exploitami.

Przykładowo dostałem rewelacyjny perk, który miał powodować, że przeciwnik po wyjściu z mojej zamieci śnieżnej miałby być spowolniony jeszcze przez dwie sekund. I teoretycznie był, ale niestety sama zamieć przestała zadawać ciągłe obrażeń, chociaż w perku nie było o tym mowy.

Do tego dochodzą popsute tekstury, blokowanie się animacji postaci, kiepska, choć lepsza niż w becie, optymalizacja, a nawet crashe, które przy okazji powodują, że lądujecie na końcu 1000 osobowej kolejki do logowania. Najgorsze są jednak chociażby popsute czasy spawnu mobów. Grupa dzików, która respi się po sekundzie niesamowicie ułatwia zbieranie skór, a elitarny boss w jednym z kościołów, którego można zabijać co 5 sekund oferuje drop w postaci niebieskich i fioletowych przedmiotów. To tylko bugi, o których ja się dowiedziałem jako szary casual. Aż strach pomyśleć jakie obserwacje mają gracze bardziej oddani New Worldowi.

Czy warto zagrać w New World?

Jak wspomniałem – New World to dobra baza pod MMORPG. Szkoda, że przed dodaniem kolejnych aktywności pewnie czekają nas tygodnie, jeśli nie miesiące, naprawiania bugów i pracy nad optymalizacją gry i serwerów. Natomiast sama koncepcja, duże nastawienie na zbieractwo i crafting, prosta walka – to wszystko jak najbardziej na plus, co widać chociażby po tym, że grają nawet gracze, którzy z gatunkiem MMO nie mieli do czynienia.

Czuję dumę, że mój gatunek ma swoje pięć minut i oczekuję jeszcze tylko tego, żeby ludzie częściej biegali z załączonym PvP. Może jakaś endgame’owa lokacja z dobrym dropem i obowiązkowym PvP? Bardzo dziękuję za Wasz czas i życze miłego dnia!

Zajrzyj do innych artykułów oraz na inne media!
Wbijaj, pogadamy na żywo!
Znajdź kolegę do gry!
Klasyka MMORPGowej kinematografii!
Reklama

Dodaj komentarz