Star Wars The Old Republic to MMO, które od ponad 10 lat przyciąga do siebie fanów Gwiezdnych Wojen. Jak trzyma się gra po takim czasie od premiery? Czy oferuje coś, co może przyciągnąć do niej nowych graczy?

Zostaw łapkę, suba i komentarz. Nawet babcię możesz pozdrowić, a i tak wpłynie to pozytywnie na nasze zasięgi.

Altermmo YouTube YT Subskrybuj
Odtwórz film na temat Czy warto zagrać w Star War The old Republic

Historia Star Wars The Old Republic

Recenzję rozpoczniemy od krótkiego rysu historycznego. Star Wars The Old Republic to MMORPG ze stajni Bioware i LucasArts, które ujrzało światło dzienne pod koniec 2011. Produkcja zabiera nas do okresu Starej Republiki, czyli około 3640 lat przed bitwą o Yawin. Początkowo planowano wydanie 3 części kultowego już KOTORa, jednak kryzys w LucasArts sprawił, że porzucono ten pomysł na rzecz gry z gatunku ► MMORPG. Tak właśnie powstał Star Wars The Old Republic.

To co już na wstępie przekonało mnie do produkcji to fakt, że nie zrywa ona z dziedzictwem poprzedzających ją KOTORów, a w samej grze pojawiają się liczne nawiązania do serii, której jakby nie patrzeć, zawdzięcza swój klimat. Dużym plusem jest zaczerpnięcie ze swoich duchowych poprzedników systemu swobodnej ścieżki rozwoju. Decyzje, które będziemy podejmować w trakcie rozgrywki będą wpływać na zdobywanie przez nas punktów do ciemnej lub jasnej strony mocy, co będzie rzutowało także na wygląd naszej ► postaci.

A jeśli już przy wyglądzie jesteśmy, to miłośnicy kreatorów swojego gamingowego alter ego będą mieli co robić. TOR oferuje bowiem aż 12 grywalnych ras, których wygląd możemy swobodnie customizować. Do tego w ramach każdej z 2 dostępnych frakcji możemy rozpocząć przygodę jedną z 4 dostępnych klas głównych, które zawężamy później do konkretnej subklasy. Wszystko to, by maksymalnie spersonalizować odczucia z rozgrywki. Mi osobiście ten system bardzo się podoba, a kreator postaci oceniam na plus. Szczególnie za wyjątkowo czytelny interfejs.

Czy warto zagrać w Star War The old Republic

Fabuła jak w grze single player

To co zrobiło na mnie piorunujące wrażenie to wątki główne każdej z poszczególnych klas. Tak, każda klasa ma swoje rozbudowane story, a misje są naprawdę wciągające. Grając Smugglerem z nizin społecznych, który łapie się każdej roboty, byleby zdobyć trochę kredytów czy początkującym zabójcą wspinającym się po szczeblach kariery na Korribanie czułem ducha Gwiezdnych Wojen jak nigdzie indziej. Imersja, którą dał mi TOR i całe rzesze ludzi zaangażowanych w roleplay sprawiło, że czułem, że ten tytuł – chociaż online – jest godnym następcą KOTORów. Do czasu.

O ile wątki główne klas postaci oraz pierwsze kilka dodatków aż do Shadow of Revan oceniam bardzo dobrze, to kolejne przekonywały mnie do siebie coraz mniej. Rozbudowana ► historia, która jednak nie ciekawiła, a wlokła się, sztuczne przedłużanie czasu gry przez wstawianie wszędzie mobków, które trzeba pokonywać, no i fleshpointy. Co to w ogóle za pomysł, żeby warunkiem pójścia dalej z fabułą było wykonanie instancji? Tym bardziej takiej, która może trwać nawet godzinę. Dla mnie? Bardzo niestrawne. Miałem okazje rozmawiać z wieloma graczami i zdania w tej kwestii są dość mocno podzielone. Nie ulega jednak wątpliwości, że poprzednie dodatki nie budziły tylu kontrowersji.

PvE, PvP, Crafting, czyli przejdźmy do rzeczy

Jeśli chodzi o mechanikę walki to jestem zwolennikiem systemu, który został zaimplementowany w TOR. Kilka pasków ze skillami, ładne animacje, wszystko opisane i transparentne. Można poczuć się jak w ► Lineage 2 czy ► WoWie. Po latach system się nie zestarzał, a twórcy raz na jakiś czas zmieniają coś w combacie. Tu jakieś zbalansowanie, tam jakaś nowinka. Jest dobrze.

Dla graczy skupiających się na PvE czeka dużo zabawy. Misje dzienne, tygodniowe, instancje, world bossy, heroici. Jest co robić. Fakt, że ekonomia przeszła ewolucję przez te wszystkie lata i content taki jak daily i weekly nie jest już podstawą zarabiania w grze, może niektórych oburzać. Ja osobiście się cieszę, bo gra stała się mniej oparta na grindzie i kasę zdobyć można o wiele łatwiej, chociażby sprzedając dekoracje w GTN-ie, który jest takim Star Wars-owym Auction Housem.

Jednym z przyjemniejszych elementów rozgrywki – no może poza dekorowaniem ► swojego strongholda – jest ► PVP. Tutaj mamy do dyspozycji tzw. Warzony, czyli tryb rozgrywki, w którym będziemy bili się zespołowo na różnych mapach. Są one urozmaicone różnymi aktywnościami, także nie opierają się tylko na bezmyślnym nabijaniu killi. Raz będziemy musieli coś przenieść, innym razem rozgrywać mecz piłki, nazwijmy to ręcznej, czyli tzw. Huttball. Dla mnie jak najbardziej na plus. Dla tych, którzy wolą PvP mniej zorganizowane czekają dedykowane serwery lub miejsca na planetach gdzie gracze z imperium i republiki będą mogli pozbawiać się życia i godności. Cudnie.

W grze znajdziemy też coś dla fanów craftingu, będziemy budowali relacje z kompanami NPC, którzy będą odgrywać rolę w naszej historii, kupimy i udekorujemy dom, będziemy zbierać różnorodne mounty, dołączymy do gildii i przemierzymy w naszym statku wiele planet znanych m.in. z filmów i książek Star Wars.

Czy warto zagrać w Star War The old Republic

Czy warto zagrać w Star War The Old Republic w 2022?

Czy to wszystko wystarczy, by dać Star Wars The Old Republic szansę? Dla mnie jak najbardziej. Gram w TOR’a praktycznie od premiery, z mniejszymi lub większymi przerwami. Byłem w polskich i zagranicznych gildiach, odgrywałem kilka postaci w ramach roleplayu, próbowałem różnych klas postaci i w sumie, pomimo, że nowych dodatków nie czuję tak dobrze jak poprzednich, to wracam do gry z przyjemnością. I podejrzewam, że nie tylko ja.

Mając na uwadze całość, daję temu tytułowi ocenę 8/10 i wierzę, że z czasem doczekamy się kolejnego dodatku, który jakością będzie przypominał m.in. Rise of the Hutt Cartel.

A jak wy oceniacie Star Wars The Old Republic? Mieliście już okazję spróbować swoich sił w tej produkcji? A może ten materiał zachęcił was do założenia konta? Dajcie znać w komentarzu.

Zajrzyj do innych artykułów oraz na inne media!
Znajdź kolegów do gry!
Wbijaj, pogadamy na żywo!
Zapoczątkuj rewolucję!
Klasyka MMORPGowej kinematografii!

Dodaj komentarz