Trochę nostalgii w skondensowanej formie. Napisz drogi wicu jakie MMORPG towarzyszyło Ci kilkanaście lat temu, a tymczasem zapraszam do wypróbowania moich propozycji, bo każda z nich wciąż działa i jest otwarta na nowych graczy.

Zostaw łapkę, suba i komentarz. Nawet babcię możesz pozdrowić, a i tak wpłynie to pozytywnie na nasze zasięgi.

Odtwórz wideo

Widzowie, w tym momencie zapraszam Was do wpisania w komentarzu, jaka stara, wciąż działająca gra MMORPG powinna znaleźć się w tym zestawieniu. Porównamy nasze gusta, bo z oczywistych względów to zestawienie będzie subiektywne i pojawią się tu gry, w których to ja dawniej spędziłem tysiące godzin rewelacyjnie się przy tym bawiąc.

1. LORD OF THE RINGS ONLINE.

Najlepsze retro MMORPG dla fanów uniwersum Władcy Pierścieni. Sam ostatnio się skusiłem po obejrzeniu filmu i doszedłem do wniosku, że ta gra wciąż ma swój urok. Sporo klas, znane i lubiane uniwersum, ale również sporo archaicznych mechanik. Widać, że brakowało kasy, żeby ją rozwijać w odpowiednim tempie, ale czy to źle? Dzięki temu mamy kolejnego, dobrego i oldschoolowego MMORPGa.

LOTRO nigdy nie należało do grupy najpopularniejszych MMORPGów i chyba domyślam się przyczyny. Tuż po premierze The Lord of the Rings było nazywane WoWem tylko w uniwersum śródziemia. Oczywiście trochę w tym racji było, ale ► The Lord of the Rings Online potrafi zaoferować zupełnie nowe doświadczenie, choć znacznie bardziej toporne. 

Klimat Władcy Pierścieni i świetna fabuła to chyba najczęściej wymieniane zalety tej produkcji. Jeśli nie będziecie nastawieni na wrażenia estetyczne, to grafika również w żadnym stopniu przeszkadzać nie będzie, a nawet zaskoczy rozmachem niektórych lokacji. Natomiast o systemie walki nie da się powiedzieć już wiele dobrego. Trzeba po prostu sprawdzić samemu.

Retro MMORPG Lord of the Rings Online

2. LINEAGE 2.

Gra, która była chyba więcej razy wałkowana na AlterMMO.pl niż Wiedźmin 3 na TVGry. Aż mi się troszkę ulewa, gdy nagrywam o niej po raz wtóry, ale nie oszukujmy się – nie mogło jej tutaj zabraknąć.

W sumie do wyboru mamy dwie wersje – od 4Games oraz od NCSoftu, ale każdy szanujący się gracz poleci Wam jakiś serwer prywatny. Wybór powinien wam ułatwić jeden z moich ► artykułów, którego podlinkuję w opisie. Niestety żadna z oficjalnych wersji nie zaskoczy Was tłumami w Giran i Dion jak za dawnych czasów. Serwery prywatne stosunkowo szybko umierają, ale wciąż istnieje kilka projektów, na których można świetnie się bawić z grupką znajomych lub z innymi graczami w formie ► Constant Party.

Lineage 2 zawsze będzie przyjemnym pożeraczem wolnych godzin, nawet po nadszarpnięciu przez ząb czasu. Choć i ten nie jest tak znaczący, bo w wersji Classic czy niektórych modyfikowanych przez serwery prywatne znalazło się nieco miejsca na usprawnienia czy odświeżenia.

Retro MMORPG Lineage 2

3. WARHAMMER ONLINE –  RETURN OF RECKONING.

Oficjalna wersja gry została zamknięta w 2013 roku i w sumie ciężko powiedzieć dlaczego tak się stało, bo Warhammer Online to prawdopodobnie najlepsze retro MMORPG, jeśli chodzi o ► PvP. Tutaj jednak z pomocą przychodzi prywatny serwer Return of Reckoning, który od pewnego czasu całkiem nieźle się trzyma i skupia wokół siebie sporo fanów Warhammera Online, a najlepsze jest to, że otrzymał błogosławieństwo oficjalnych twórców.

Tak jak wspominałem, najlepszą sprawą w Warhammerze Online jest jego nacisk na PvP. Właściwie już po pierwszych kilku godzinach na czoło może Wam wstąpić żyłka, bo z powodzeniem możecie rozpocząć nawalankę z przeciwną frakcją. I to nie byle jak, bo Warhammer Online dysponował systemem Realm vs Realm.

W praktyce polegało to na walkach dwóch frakcji o określone obszary. Przez różne aktywności gracze zdobywali dla swojej frakcji Victory Points na danym terenie. Po uzyskaniu określonej ich ilości przejmowali kontrolę nad obszarem, a bitwa przenosiła się w głąb królestwa przeciwnika. Bardzo przyjemny system, aczkolwiek w pozostałych aspektach czuć, że gra ma już swoje lata i zestarzała się okrutnie.

Retro MMORPG Warhammer Online

4. RAGNAROK ONLINE.

Czy mamy tu kogoś z KDRa? Większość rodaków, których wiąże jakikolwiek sentyment z Ragnarokiem Online wywodzi się właśnie z tego serwera i swego czasu stworzyłem ► artykuł w formie pamiętnika z tamtych czasów. Większość z tych graczy była w stanie uśpienia z tego względu, że nowsza wersja Ragnaroka (Renewal) do nich nie przemówiła..

Z oficjalnych wersji czeka na Was ta od 4Games, na którą pojawiają się skargi w kwestii P2W, ale tutaj, podobnie jak w Lineage 2, istnieją również prywatne, niekomercyjne projekty oparte o starą wersję, które przepełnia klimat znany sprzed kilkunastu lat.

► Ragnarok Online to MMORPG, w którym istnieje najmilsza społeczność, jaką kiedykolwiek spotkałem. Każdy jest chętny do pomocy, na rynkach głównych miast siedzą dziesiątki osób rozmawiających o tym, co jadły dzisiaj na obiad i jaki serial anime będą oglądać. Do tego Game Masterzy przechadzający się wśród pospólstwa i pytający jak mija dzień. Coś pięknego.

Retro MMORPG Ragnarok Online

5. WORLD OF WARCRAFT CLASSIC.

Powrót króla. Nieco kulejącego, łysiejącego i z mętnym wzrokiem, ale wciąż króla. World of Warcraft Classic został wykastrowany z wielu mechanik ułatwiających rozgrywkę, a w dodatku sam Blizzard jest pod sporą presją społeczności, ale to nie zmienia faktu, że wciąż mamy do czynienia z świetną grą i chyba najlepszym retro MMORPG obecnie dostępne na rynku.

To tytuł, w którym możecie czerpać przyjemność od samego początku rozgrywki. Wolne zdobywanie doświadczenia ułatwia zatopienie się w klimat świata Warcrafta, a jeśli jeszcze towarzyszy Wam nostalgia, to mamy do czynienia z genialnym MMORPGowym doświadczeniem. Kiedy nagrywam ten film to świat Azeroth radzi sobie znośnie, aczkolwiek problemy z populacją są coraz bardziej odczuwalne. Wciąż jednak jest o wiele, wiele lepiej, niż w innych starych MMORPGach.

Wspominam cały czas o nostalgii z tego względu, że mimo wszystko nie jestem przekonany czy poleciłbym ten tytuł komuś, kto dopiero rozpoczyna przygodę z World of Warcraft. Obawiam się, że bez nutki sentymentu ciężko będzie odkryć piękno tej produkcji. Classica porównałbym do śliniącego się, zgarbionego orka dzierżącego wyszczerbiony i nieco zakrwawiony topór, a Shadowlands to gładko ogolony human z pięknym, zdobionym rapierem. Zdecydowanie łatwiej nawiązać znajomość z tym drugim.

Update: Niedługo wystartują nowe serwery, na których pobawimy się w klasycznej wersji od początku.

Retro MMORPG World of Warcraft Classic

6. RUNESCAPE ONLINE.

Z tą grą wiąże mnie niesamowity sentyment, ponieważ był to pierwszy MMORPG, w którego było mi dane zagrać. Co najlepsze, spędziłem przy nim mnóstwo godzin, ale wcale nie były to walki z epickimi bossami czy dalekie podróże przez całą mapę. Większość czasu spędziłem kopiąc skałki i kursując między dwoma miastami, żeby pohandlować. W tamtych czasach wystarczyło bieganie wśród setek innych graczy. Świadomość, że za sterami napotkanych postaci siedzi żywy człowiek robiła wrażenie.

Obecnie mamy możliwość pogrania w Oldschoolową wersję Runescape i tam z pewnością odnajdą się starzy wyjadacze. Poza tym sporo ludzi wciąż uważa właśnie tę wersję za jedyną słuszną.

Natomiast jeśli styczności z Runescapem nigdy nie mieliście i nutka nostalgii nie pomoże Wam w przebiciu się przez toporność, to z pomocą przychodzi standardowa wersja nazwana Runescape 3. Przyjemna dla oka grafika i mnóstwo możliwości. Jest to jeden z nielicznych ► MMORPGów, który pozwoli Ci na grę tylko jedną postacią przez lata, ponieważ nie mamy podziału na klasy, a umiejętności do nauczenia jest multum. Do tego, mimo sandoboxowego charakteru, zawsze możemy podglądnąć propozycje aktywności oferowanych przez grę i znaleźć cel naszej zabawy.

Runescape Retro MMORPG

7. GUILD WARS 1.

MMORPG, którego podsumowałbym w jednym zdaniu jako drużynowego Dark Soulsa w wersji MMO. Guild Wars 1 na początku potrafi być naprawdę wymagający i zmusi Was do kombinowania ze sprzętem oraz umiejętnościami Waszego bohatera oraz Waszych towarzyszy.

Nie tak dawno nagrałem cały ► film poświecony Guild Wars 1 i po tych wszystkich latach gra w sferze PvE jest równie przyjemna, co te kilkanaście lat temu. Grafika i animacje wciąż przyzwoite, a polska wersja językowa skusi niejednego anglosceptyka.

Natomiast jeśli bardziej interesuje Was kwestia PvP, to powalczyć można, ale przyjaciół na dobre i na złe raczej tam nie znajdziecie. Społeczność GW1 zachowuje się tak, jakby każdy gracz Guild Wars 1 grał w tę grę nieprzerwania od 20 lat i jeśli czegoś nie wie, to zasługuje tylko na report i zwyzwanie, a to skutecznie odbiera wszelką przyjemność z rywalizacji.

Retro MMORPG Guild Wars 1

8. CABAL ONLINE.

Jeden z najpopularniejszych grindowników dawnych lat. W tamtych czasach efektowność umiejętności była co znajmniej zdumiewająca, a i wygląd wyposażenia robił wrażenia.

Do dziś pamietam mojego Bladera, na którym spędziłem dziesiątki godzin skillując na kukłach, żeby osiągnąć rangę G Mastera i tym samym jako niskopoziomowy Blader delektować się ściąganiem mobów przy użyciu tylko jednej umiejetności. A przy okazji wysłuchując jak to musiałem botować, bo kto normalny spedziłbym tyle godzin bijąć jakąś kukłę.

To właśnie była cała magia Cabala, że przy użyciu systemu combo, trzeba było używać umiejętności w odpowiednim czasie, żeby zwiększać ich efektywność i przyspieszać ich rozwój. Do tego dochodziły wszelkiego rodzaju transformacje, więc zdecydowanie można się było poczuć jak bohater efektownego anime.

Retro MMORPG Cabal Online

Najlepsze retro MMORPG

Jeśli archaiczne mechaniki wam nie przeszkadzają to pewnie w tej liście można byłoby zawrzeć sporo innych godnych polecenia produkcji tj. Dungeons and Dragons Online, Tibia czy Ultima Online. W każdym razie wspomniane przeze mnie najlepsze retro MMORPG są w ten czy inny sposób odrobinę przystosowane do dzisiejszych standardów i całkiem możliwe, że nie odbijecie się od nich. Miłego dnia życzę!

Zajrzyj do innych artykułów oraz na inne media!
Wbijaj, pogadamy na żywo!
Znajdź kolegę do gry!
Klasyka MMORPGowej kinematografii!
Reklama

Dodaj komentarz