Dzisiaj streszczę dla Was najnowszy materiał od twórców Throne and Liberty. Pojawiło się sporo ciekawostek, z którymi warto się zapoznać przed niechybnie zbliżającą się premierą.

Zostaw łapkę, suba i komentarz. Nawet babcię możesz pozdrowić, a i tak wpłynie to pozytywnie na nasze zasięgi.

Altermmo YouTube YT Subskrybuj
Odtwórz film na temat Throne and Liberty

W końcu mamy konkretną datę premiery Throne and Liberty. Co prawda nie będzie to premiera europejska, a koreańska, ale i tak oznacza to, że jesteśmy coraz bliżej momentu, w którym nasze, polskie palce wyćwiczone na ► Lineage 2 pokierują herosem w świecie Throne and Liberty. Streszczę Wam dzisiaj najnowszy materiał od twórców, bo mamy tam całkiem sporo istotnych i ciekawych informacji. Takie materiały oszczędzające Wasz czas powstają między innymi dzięki moim ► patronom, więc bardzo dziękuję za wsparcie.

Throne and Liberty to nie Lineage 2

Throne and Liberty to nie Lineage 2. Muszę to zaznaczyć na wstępie, bo wciąż dużo ludzi myśli, że mamy do czynienia z grą w tym samym uniwersum. Jeśli chcecie zobaczyć porównanie obu gier, to zapraszam do ► mojego innego filmu. Link w prawym górnym rogu. Tam zobaczycie, że różnice są znaczące w fundamentalnych mechanikach. Warto się zapoznać, żeby potem nie było zaskoczenia i rozczarowania. Teraz zapraszam na porcję nowych informacji.

Throne and Liberty

Świat Throne and Liberty

Świat Throne and Liberty będzie składał się dwóch większych regionów. W regionach tych będziemy mogli podróżować przez 19 terytoriów, wśród których odwiedzimy 8 miast i 6 dungeonów. Jeśli chodzi o maszkary do ubicia, to spotkamy 18 standardowych bossów oraz 2 arcybossów, czyli najpotężniejszych szefów w całej grze.

Co ciekawe świat Throne and Liberty będzie się zmieniał w zależności od pogody czy od cyklu dnia i nocy. Przykładowo walcząc o fortecę z innymi graczami w standardowych warunkach jedynym sposobem będzie przejście przez most. Natomiast jeśli będzie padać, to będziecie mogli wskoczyć do wody, przetransformować się w sprawnie pływającą istotę i w ten sposób dostać się na tyły wroga. Jeśli możliwość transformacji jest dla Was zaskoczeniem, to warto nadrobić również ► ogólny film o Throne and Liberty, którego wrzucam w prawy górny róg. Natomiast jeśli dzień jest wietrzny, to możecie dostać się w mniej strzeżone miejsce po prostu skacząc i szybując z pobliskiego wzniesienia. Twórcy wspomnieli nawet o możliwości atakowania z przewyższenie, ale nie wierzę, że to wejdzie do finalnej wersji gry. Na taką rewolucję jeszcze nie jesteśmy gotowi.

W Throne and Liberty funkcjonuje również system dnia i nocy. Dzień trwa 2 godziny, a noc 30 minut. Jest to system zupełnie odrębny od realnego świata i twórcy poszli w tą stronę ze względu na graczy, którzy zasiadają do gry o regularnych godzinach. Dzięki temu będą mogli doświadczyć świata w każdej postaci. Warto w tym miejscu wspomnieć o wszelkiego rodzaju eventach czy respawnach bossów, które będą się odbywały o określonych godzinach w ciągu dnia. Jest to powszechne rozwiązanie w koreańskich MMORPG znane choćby z Lost Ark Online czy ► Black Desert Online.

Poza podążaniem za harmonogramem będziemy mieli do czynienia również z wydarzeniami dynamicznymi, które będą się pojawiały nagle, gdy będziemy eksplorować świat gry.

Throne and Liberty

Klasy w Throne and Liberty

W Throne and Liberty nie ma klas, co również powinniście wiedzieć, jeśli oglądaliście poprzednie filmy. Jako gracze będziemy wybierali dwa typy broni, którymi będziemy mogli dowolnie żonglować w trakcie walki. Nie będzie nawet konieczne wciskanie przycisku odpowiedzialnego za zmianę, po prostu bronie będą zmieniać się automatycznie w zależności od użytej umiejętności.

Tutaj pojawia się pierwsze zmiany od ostatniej, otwartej bety. Po pierwsze część umiejętności zostało przerobionych w taki sposób, żeby można ich było używać w trakcie ruchu. Bardzo dużo graczy narzekało na system walki, więc twórcy postanowili coś z tym zrobić.

Drugą zmianą w aktualnej wersji Throne and Liberty jest to, że wszystkie statystyki wpływają na wszystkie bronie, co powinno spowodować dużą różnorodność miksowania zestawów broni. Nie będzie również problemem wymiana jednej broni na inną, bo będziemy mieli możliwość przenoszenia ulepszeń z jednego elementu na drugi. Co ciekawe ulepszanie w Throne and Liberty nie będzie takie ► hardcore’owe jak w wcześniej wspomnianym Black Desert czy ► Lineage 2, bo podczas enchantowania nie będziemy mogli rozwalić broni albo cofnąć poziomu ulepszenia. Niestety ma to również swoje minusy, bo to oznacza, że sprzętu na rynku będzie sporo i tylko te najpotężniejsze egzemplarze będą coś warte, a szaraczki, które wpadną w posiadanie sprzętów przeciętnych prawdopodobnie nie będą w stanie go sprzedać, a ma to dość duże znaczenie. Wrócimy do tego w sekcji związanej z monetyzacją.

Throne and Liberty

Gra w drużynie

W Throne and Liberty w teorii mamy podział na tanków, healerów i DPSów, ale… Tak jak wspomniałem, statystyki działają w taki sposób, że można być również hybrydą i pełnić różne role w zależności od aktualnie wybranej broni. Przypuszczam, że koniec końców będzie to podział bardzo płynny, przez co zagorzali healerzy lub tankowie mogą poczuć się rozczarowani.

Tak czy inaczej odpowiednio skomponowana drużyna będzie potrzebna chociażby do dungeonów. Te będą występowały w dwóch wersjach – w otwartym świecie gry lub instancjonowane. Instancjonowane będą zaprojektowane z myślą o mniejszej, ale bardziej zgranej grupie graczy.

Natomiast dungeony w otwartym świecie gry będą skierowane nawet dla większej liczby graczy i nie będą dostępne cały czas. Wpływ na ich dostępność może mieć czas albo pogoda, bo przykładowo dungeony te mogą być zalane. Ciekawą sprawą jest to, że wstęp do nich nie będzie ograniczony poziomem naszego bohatera, czyli nawet jako początkujący heros będziemy mogli się do nich udać. Niestety nie wiem czy chodzi tu po prostu o pomoc ze strony kolegów czy też będziemy mieli jakiś rodzaj skalowania. Nie było również wzmianki o PvP w takim otwartym lochu.

Throne and Liberty party

Gra w gildii

W MMORPGu będą również dostepne gildie. Aktywności w ich zakresie będą raczej standardowe, jak na koreańskie MMO. Będziemy mieli dostęp do rajdów gildyjnych, bossów gildyjnych, bossów w otwartym świecie gry, przy których zawalczymy z innymi gildiami, czy w końcu Siege Warfare, czyli coś na wzór oblężeń zamku z Lineage 2.

I ta ostatnia aktywność jest warta rozwinięcia. Otóż zamki, o które będziemy się bili, mają być połączeniem wszystkiego, o czym do tej pory mówiłem, czyli będziemy mogli skorzystać z różnych przejść, będziemy mogli wykorzystać panujące warunki pogodowe, a nawet przyzwiemy potężnego golema, który utworzy w murze wyrwę. Gdy już jakiejś gildii uda się przejąć zamek, to czeka ich jedna z najciekawszych, moim zdaniem, aktywności.

Otóż, żeby zgarnąć profit w postaci zebranych podatków z okolicznych regionów, to jako gildia muszą eskortować golema. W każdej chwili inna gildia może ich zaatakować, a pole bitwy będzie się cały czas zmieniało z racji ruchu. Co ciekawe wroga gildia również będzie mogła przywołać swojego golema. Wygląda to świetnie.

Monetyzacja w Throne and Liberty

Teraz pora na mniej przyjemną kwestię, a mianowicie ► monetyzację. Throne and Liberty będzie darmowy, a fundusze będzie czerpał z czterech źródeł, czyli passów, skinów, waluty premium oraz petów i transformacji.

Jeśli chodzi o passy to mamy dwa typy. Battle Pass, którego wbijacie wykonując różnego rodzaju zadania, oraz Growth Pass, którego wbijacie rozwijając postać. Teoretycznie twórcy zapewniają, że nagrody z tych passów będą pozwalały nadgonić progres tym, którzy mniej grają, ale zaledwie dwa zdania później pojawia się stwierdzenie, że profit z passów jest tym większym, im więcej gracie. Coś się nie klei.

Druga opcja, czyli skiny i kosmetyka, nie wpływa na rozgrywkę bezpośrednio, bo nie będzie tam żadnych dodatkowych statystyk. Moje podejście do transmogów znacie, ► nagrałem o tym film. Nie za bardzo rozumiem ideę wyglądania dobrze w grze RPG bez grania w nią.

Trzecią opcją jest Lucent, czyli waluta premium. Do czego jest ona wykorzystywana? Ano do kupowania ekwipunku z Marketplace, na którym każdy gracz może wystawić swoje przedmioty. Oznacza to, że Lucenty możecie również zarabiać sprzedając swoje przedmioty. Pamiętacie jak we wcześniejszej części filmu mówiłem, że nie będzie mocnej strony popytowej na lichy sprzęt, bo nie da się go zniszczyć? Ano tutaj jest dobry moment, żeby o tym przypomnieć.

Ostatnią opcją są transformacje oraz pety. Nie będą różniły się statystykami od tych, które możecie zdobyć w grze, ALE będziecie mogli zdobyć bonusy dla swojej postaci przez zebranie odpowiedniej kolekcji. Kupienie takich transformacji czy petów bez wątpienia w tym pomoże. Niestety.

Na szczęście wygląda na to, że autohunting, możliwość ekspienia offline czy wszelkiego typu systemy gacha nie będą występowały. Chociaż tyle. Dajcie znać w komentarzu czy taką monetyzację rozpatrujecie jako P2W czy też w pełni akceptujecie.

Aktualizacje

Ostatnią kwestią są aktualizacje w Throne and Liberty. Twórcy ze względu na wyrzucenie autohuntingu musieli dorzucić do gry więcej kontentu i przez to musieli zaczerpnąć rezerw z aktualizacji, które początkowo miały być wypuszczone w późniejszym terminie.

Natomiast pomimo tego planują i tak wypuszczać około 3 aktualizacji rocznie. Pierwsza taka aktualizacja ma się ukazać 3-4 miesiące po premierze i ma wprowadzić nowy, górzysty region. Natomiast kolejna aktualizacja ma dorzucić do gry nowe gatunki zwane Dragonkinami oraz nowy region, który będzie współdzielony przez 12 serwerów. Będzie on ośrodkiem bitwy o dominację między owymi serwerami. Brzmi ciekawie, a jak będzie, to pokażą nadchodzące miesiące.

Dajcie znać jakie są Wasze odczucia. Planujecie zagrać czy pasujecie? Ja już teraz ► zapraszam na streama, na pewno przetestuję. Dziękuję za uwagę i życzę miłego dnia!

Zajrzyj do innych artykułów oraz na inne media!
Znajdź kolegów do gry!
Wbijaj, pogadamy na żywo!
Zapoczątkuj rewolucję!
Klasyka MMORPGowej kinematografii!

Dodaj komentarz