Ascenders – nadchodząca gra Action RPG w otwartym świecie tworzona przez ludzi, którzy maczali palce w takich produkcjach jak GTA, DiRT czy Ghost Recon. Co dla nas przygotowali?

Zostaw łapkę, suba i komentarz. Nawet babcię możesz pozdrowić, a i tak wpłynie to pozytywnie na nasze zasięgi.

Altermmo YouTube YT Subskrybuj
Odtwórz film na temat Ascenders Play and Earn

Dzisiaj trochę niecodziennie, bo postawię się po stronie większości z Was, czyli pokrytykujemy trochę ekonomię jednej z nadchodzących ► blockchainowych gier, czyli gier, które w przyszłości prawdopodobnie zdominują rynek produkcji online, a póki co czeka nas kilka lat ekonomicznych eksperymentów. Eksperymentów często zbyt przekombinowanych i zbyt nastawionych na zarabianie, zamiast na dobrą zabawę, która powinna być fundamentem solidnej produkcji ► Play and Earn.

Co to za gra?

Grą, której przykładem się dzisiaj posłużę, będzie Ascenders, czyli Action RPG w otwartym świecie. Po odkryciu nowej technologii ludzie wyruszają na ogromnym statku, zwanym Seedshipem, aby eksplorować zupełnie nową galaktykę, jednak sprawy nieco się komplikują. Zamiast wylądować w przyjaznym świecie pełnym dóbr naturalnych, lądujecie na zupełnie obcej planie, na której urządzenia komunikacyjne nie działają. Nie macie wyjścia, musicie lądować, nie ma drogi powrotnej.

Seedshipy lądują w różnych, niezależnych regionach różniących się fauną i florą, a nam, graczom, nie pozostaje nic innego jak wyruszyć na przygodę.

Każdy z graczy będzie mógł wybrać jedną z trzech głównych ścieżek lub po prostu będzie mógł je mieszać do woli. Będziemy mogli skupić się na eksploracji, wykonywaniu zadań i eventów, będziemy mogli zostać wojownikami pokonującymi kolejne dungeony czy rajdy lub będziemy mogli zostać budowniczymi, aby gdzieś w świecie gry ► pracować jako kowal czy kupiec i dostarczać potrzebne materiały i ekwipunek na rynek.

Ascenders Play and Earn

Kryptowaluty dla graczy

I teraz przechodzimy powoli do elementu, który bardzo mi się w Ascenders spodobał. Wyobraźcie sobie, że twórcy co jakiś czas organizowali Combat Eventy, które polegały na przykład na zabijaniu jak największej liczby stworów lub kolekcjonowaniu jajek i Ci, którzy byli najwyżej w rankingu, zagarniali stosowną ilość kryptowaluty $AGC.

Pomyślałem, że w końcu, jakaś ► gra Play and Earn, która nagradza graczy, a nie inwestorów. Same eventy były całkiem przyjemne ze względu na odczucia towarzyszące poruszaniu bohaterem czy w trakcie walki. Wydawać by się mogło, że nadciąga gra, która jest stworzona dla graczy, a nie dla bandy spekulantów, którzy przy pierwszej lepszej okazji zrzucą wszystkie tokeny na rynek i zapomną o produkcji.

Moje poglądy zweryfikował wypuszczony niedawno ► whitepaper, czyli dokument streszczający założenia Ascenders. Pokrótce opowiem Wam co w nim znalazłem, a przy okazji chętnie poczytam Wasze komentarze odnośnie zdrowej i dobrze funkcjonującej ekonomii w ► grach online czy nawet ► MMO, w które aktualnie gracie. Pamiętajcie jednak, że w grach blockchainowych jest jedna, bardzo istotna różnica. 

W klasycznej grze online pokroju ► World of Warcraft czy ► Albion Online kasę możecie jedynie pompować do gry. Natomiast w grach Play and Earn jest opcja wypłaty waluty z gry i zamiany jej na nasze polskie złotówki czy bardziej stabilne w dzisiejszych czasach dolary. Przejdźmy więc do przykładowych ► mechanik, które proponują twórcy.

Podwójna kryptowaluta

Wspomniałem Wam, że za udział w eventach można zgarnąć token $AGC. I to jest ta dobra wiadomość. Jednak jest również zła, a mianowicie fakt, że w Ascenders AGC nie będzie jedyną kryptowalutą. Drugą kryptowalutą będzie $GG i nie, nie jest to na cześć tego jakże popularnego dawniej komunikatora.

Pierwszy z tokenów, $AGC, będzie tokenem governance, czyli takim, który będzie nam dawał prawo do głosowania na różne aspekty gry, będzie wykorzystywany do opłacania kosztów transakcji, kupowania przedmiotów kosmetycznych czy wykupywania Season Passów. No i tutaj faktycznie można doszukać się jakiejś wartości, której gracze będą ciągle pożądać, a nawet będą skłonni skupić ten token z rynku wtórnego, żeby nabyć jakąś ► ładną skórkę czy wykupić season passa. Powiem nawet więcej, AGC będzie miał ograniczoną podaż wynoszącą 1 miliard, a więc mamy pewność, że w przyszłości nie pojawi się ich więcej. Natomiast zauważyliście pewnie, że nie wspomniałem o zarabianiu AGC w grze i słusznie, bo takiej możliwości nie będzie, a więc z perspektywy gracza mamy całkiem użyteczny token, którego nie będziemy w stanie zdobyć grając.

Grając za to będziemy mogli zdobyć wcześniej wspomniany token $GG, czyli Glow Gems. On również będzie wykorzystywany do pokrycia kosztów transakcji na sieci, do wytwarzania ► NFT w postaci ekwipunku czy do ich ulepszania. Oczywiście podaż $GG nie ma limitu, więc gracze przez kolejne lata będą generowali ich coraz więcej i więcej. Twórcy zapewniają, że ilość tokenów $GG krążących w grze będzie starannie monitorowana i ich ilość otrzymywana z eventów, questów czy surowców będzie balansowana, ale teraz powiedzcie mi, drodzy Widzowie, czy znacie jakąś grę, w której po roku, dwóch, trzech ekwipunek do zdobycia, wytworzenia czy ulepszenia nie był coraz tańszy? To naturalna droga takiej inflacyjnej ekonomii, gdy pojawia się na rynku coraz więcej waluty oraz sprzętu i prawdopodobnie żadne regulacje tego nie powstrzymają.

Teraz można się zastanowić czy przerzucenie funkcji z tokena $AGC do tokena $GG ma jakiś większy sens i czy w ogóle istnienie dwóch tokenów w grze jest sensowne, ale to pewnie zbyt duża rozkmina, żeby ją poruszyć w tym filmie. Wróćmy jeszcze na chwilę do governance tokenu. Takiego $AGC możecie zablokować, aby otrzymać prawo głosu, ale skoro to jest token, którego gracze nie otrzymają w trakcie rozgrywki, to po co ktoś, kto nie jest graczem, miałby głosować na to, co znajdzie się w grze? Raczej będzie podejmował takie decyzje, żeby u niego w portfelu wszystko grało i żeby to wyszło na korzyść jego spekulacji. 

Tutaj znowu możemy zrobić krok dalej i zastanowić się czy jeśli token będzie głównie w rękach spekulantów, którzy chcą zarobić, to czy tak naprawdę ma on w ogóle sens w kontekście ► gry komputerowej. Twórcy proponują chociażby lokaty na AGC. Blokujesz taką kryptowalutę i zarabiasz przykładowo 10% w skali roku w tymże tokenie, ale czy aby na pewno? Czy spekulacyjny token w ciągu tego roku przypadkiem nie straci na wartości 20%?

Twórcy spieszą z kolejnym mechanizmem, który ma utrzymać wartość tokenu AGC, a mianowicie skupowanie go z rynku, a następnie palenie. Rozumiecie? To tak jakby wydobyć złoto, a następnie część z niego zutylizować, bo nie trzyma ceny, więc trzeba wytworzyć środowisko deflacyjne… Tylko znowu – czy to ma sens? Czy cała ekonomia w grze nie powinna być zaprojektowana tak, aby takie rzeczy nie były konieczne albo tak, aby token bronił się sam przez wartość, którą reprezentuje?

Przede wszystkim gra

Powoli dochodzimy do finału tego filmu i pewnej konkluzji, która będzie najważniejsza dla wszystkich gier ► Play and Earn, które powstaną za miesiąc czy za 3 lata. Przewlokłem Was przez przeróżne dziwne wymysły twórców Ascenders, którzy chcą mieć kontrolę nad ekonomią ich gry, a prawda jest taka, że żaden z tych mechanizmów nie będzie potrzebny, jeśli gra będzie sprawiała dużo frajdy i ludzie sami będą chcieli rozwijać postać przy użyciu tokenów, bo będą czekały ich coraz bardziej epickie przygody, a z ekranu będzie płynęła miodność.

I teraz powiedzcie mi, drodzy Widzowie, czy warto kombinować, tworzyć mechanizmy spalania, lokat, tworzyć 69 tokenów, mechanizmy wypożyczania głosów i liczyć na to, że GRACZE będą dzięki temu pożądali owego tokenu? Czy lepiej przeznaczyć energię i umiejętności na stworzenie prawdziwie fantastycznej przygody, w której każdy będzie chciał spędzać czas, odkrywać, poznawać nowych znajomych, rozwijać swojego herosa i co dzień będzie stawał przed dylematem czy upłynnić zarobione tokeny, czy też przeznaczyć je na progres w grze, żeby zagłębić się w wirtualny świat jeszcze bardziej.

Od pewnego czasu już i tak mamy progres, bo twórcy nauczyli się, że Play To Earn nie ma racji bytu i zmienili nazwę na Play and Earn, bo wiedzą, że zabawa musi iść w parze z blockchainem i ewnetualnym zarobkiem. Jednak wciąż popełniają błędy i za bardzo skręcają w stronę DeFi, czyli w stronę zdecentralizowanych finansów. Owszem, to może zadziałać na początku, bo żaden gracz nie pogardzi wizją zarobku, ale jeśli chcemy stworzyć długoterminowo zdrowe środowisko, to musimy je oprzeć na dobrej rozgrywce i ciągłym rozwoju gry. 

Ascenders Play and Earn

Ascenders i ekonomia w grach Play and Earn

Swego czasu po sieci krążył jakże popularny termin ponzi, czyli piramidy finansowej wśród projektów kryptowalutowych. Ja na przykład uważam, że większość projektów to Ponzi, nawet tych dobrych, bo dobry projekt ciągle się rozwija, ciągle pozyskuje nowych użytkowników i tym samym nowy kapitał, ale w odniesieniu do gier Play and Earn co w tym złego jeśli ktoś dostarczy kapitału, a w zamian otrzyma mnóstwo ► rewelacyjnej zabawy? Z tym pytaniem Was zostawiam, odpowiedzi możecie udzielić w komentarzu. Dziękuję za Wasz czas i życzę miłego dnia!

Zajrzyj do innych artykułów oraz na inne media!
Znajdź kolegów do gry!
Wbijaj, pogadamy na żywo!
Zapoczątkuj rewolucję!
Klasyka MMORPGowej kinematografii!

Dodaj komentarz